Ośmielam się zapytać o to, czego jak rozumiem, „gołym okiem” nie widać. Więc czego nie widać? Czy na przykład nie widać negocjacji o to, aby Ryszard Grobelny w tych wyborach nie startował? I dla jasności: nie pytam o to, co się mu za ową rezygnację oferuje. To – co naturalne – musi pozostać tajemnicą każdych negocjacji. Pytam tylko tych, którzy twierdzą, że sytuacje oceniam powierzchownie i nie mam o niej pojęcia, czy takie rozmowy z prezydentem Grobelnym – aby zrezygnował ze startu – toczą się czy nie?
Mój wczorajszy wpis o sytuacji poznańskiej PO przed wyborami samorządowymi wywołał – wśród członków tejże i nie tylko – dość burzliwą, internetową dyskusję. Najciekawsze zarzuty pod moim adresem to, że tak naprawdę nie mam pojęcia o obecnym stanie przygotowań do wyborów i że oceniam sytuację „gołym okiem”.
Być może nie orientuję się wystarczająco biegle w obecnym stanie rozmów Grupiński – Grobelny. Pewnie tak jest. Gdzież tam mnie, prostemu senatorowi, do tak poważnego stopnia wtajemniczenia! Skoro jednak jeden z najbardziej prominentnych, wielkopolskich działaczy mojej partii twierdzi, że tak wyglądająca sytuacja oceniana przeze mnie gołym okiem – czyli tak jak ją po prostu widać – jest oceniana źle, to nasuwa się oczywisty wniosek, że są jakieś fakty – dla owego „gołego oka” niewidoczne, - które każą tę sytuację oceniać zupełnie inaczej.
Skoro więc tak, to ośmielam się zapytać o to, czego jak rozumiem, „gołym okiem” nie widać. Więc czego nie widać? Czy na przykład nie widać negocjacji o to, aby Ryszard Grobelny w tych wyborach nie startował? I dla jasności: nie pytam o to, co się mu za ową rezygnację oferuje. To – co naturalne – musi pozostać tajemnicą każdych negocjacji. Pytam tylko tych, którzy twierdzą, że sytuacje oceniam powierzchownie i nie mam o niej pojęcia, czy takie rozmowy z prezydentem Grobelnym – aby zrezygnował ze startu – toczą się czy nie?
A w ogóle to sytuacja jest dosyć dziwna. Bo kiedy w sierpniu ubiegłego roku o rozmowach z Grobelnym mówił – w zasadzie publicznie - premier Tusk, to na wszystko był czas. A dziś? Dziś Ryszard Grobelny pewnie już podjął wewnętrzną decyzję o starcie. Pewnie już konstruuje własne wyborcze listy… Teraz to już będzie duuużo trudniej…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (16)