Że zabawne? Że cyrk? Że międzynarodowy przekaz dnia głównej partii opozycyjnej w kampanii do Parlamentu Europejskiego budowany jest w oparciu o to, co jej lider, przypadkiem obudzony w środku nocy zobaczył na jakimś francuskim kanale telewizyjnym? Nie całkiem niestety…
W nocy z niedzieli na poniedziałek Jarosław Kaczyński obudził się w środku nocy. Obudził się i zaczął oglądać francuską telewizję, a ściślej rzecz ujmując – nadawaną przez jakiś francuski kanał prognozę pogody.
Obejrzał ją i ogłosił rekonkwistę. Dlaczego? Otóż ujmując rzecz w skrócie dlatego, że na tej francuskiej mapie pogody była podana temperatura w Paryżu. To oczywiste. Także w Londynie, Rzymie i Wiedniu. A w Warszawie nie. Trudno naprawdę o lepszy dowód na fatalną pozycję Polski w Europie. Na to, że rząd Donalda Tuska – no przynajmniej wobec kanclerz Merkel – prowadzi politykę zagraniczną na czworakach. To trzeba natychmiast zmienić. Jak? Znów – to oczywiste – trzeba właśnie ogłosić rekonkwistę!
Że zabawne? Że cyrk? Że międzynarodowy przekaz dnia głównej partii opozycyjnej w kampanii do Parlamentu Europejskiego budowany jest w oparciu o to, co jej lider, przypadkiem obudzony w środku nocy zobaczył na jakimś francuskim kanale telewizyjnym? Nie całkiem niestety…
Bo ten lider ma wciąż realne szanse bycia kiedyś premierem. I aż strach pomyśleć jak będzie wtedy konstruował na przykład politykę zagraniczną wobec Ukrainy oglądając na przemian niemiecką i rosyjską prognozę pogody. Jeśli więc to nieszczęście kiedyś nastąpi, to mam do współpracowników prezesa Kaczyńskiego – choćby Joachima Brudzińskiego – wielką prośbę. Naprawdę, jak najrzadziej sadzajcie swego szefa przed telewizorem. A już pod żadnym pozorem nie pozwalajcie mu oglądać prognozy pogody!
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (20)