Za rosyjską pomoc w sprawie Iranu, Stany Zjednoczone miały pogodzić się z przystąpieniem Ukrainy do Euroazjatyckiej Unii Celnej i dopiero kijowska wizyta trzech, wymienionych powyżej szefów MSZ zmieniła rzeczywistość w tej sprawie.
Jakiś czas temu pisałem na tym blogu o tym, że moim zdaniem warto uhonorować trzech ministrów spraw zagranicznych – Polski, Niemiec i Francji – nagrodą Nobla za akcję w Kijowie (http://jflibicki.salon24.pl/569313,czy-kijow-wart-jest-nobla).
Wtedy dyskusja toczyła się wokół tego, na ile ich akcja przyczyniła się do uspokojenia sytuacji na Majdanie. Jedni słowa Radosława Sikorskiego, o tym, że jeśli jego uczestnicy nie podpiszą porozumienia z władzami – wszyscy będą martwi, krytykowali, inni wskazywali, że w tamtej sytuacji były one pewnym, pozytywnym wstrząsem.
Nikt już nie kwestionował natomiast głośno innego, prostego faktu. Faktu, że mobilizując Francuza i Niemca do wizyty w Kijowie Sikorski po prostu zmusił unijnych dyplomatów do zaangażowania się w kwestię ukraińską. Tu trwa zaskakująca cisza. Cisza wynikająca z tego, że jest to – by zacytować klasyka – tak „oczywista oczywistość”, że zwyczajnie trudno ją krytykować.
Kilka dni temu, „Gość Wydarzeń” Polsatu, mecenas Roman Giertych zwrócił także uwagę na jeszcze jeden aspekt działań Radosława Sikorskiego. Stwierdził mianowicie, iż wydaje mu się prawdopodobną sytuacja, w której za rosyjską pomoc w sprawie Iranu, Stany Zjednoczone miały pogodzić się z przystąpieniem Ukrainy do Euroazjatyckiej Unii Celnej i dopiero kijowska wizyta trzech, wymienionych powyżej szefów MSZ zmieniła rzeczywistość w tej sprawie. Upewnieni tymi ustaleniami Rosjanie właśnie dlatego nie bali się jednak wejść na Krym, a amerykańskie sankcje nie są tak mocne jak być by mogły.
Czy teza ta jest słuszna? Nie wiem. Ale z pewnością jest ciekawa. Warto ją analizować i dyskutować. Bo jeśli okazałaby się prawdziwa, to ukraińska zasługa Sikorskiego byłaby jeszcze bardziej oczywista. Byłaby nowym argumentem noblowskim.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (22)