Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1141
BLOG

Podziwiam tupet Pawła Kukiza

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 29

  

I w tej sytuacji mieć śmiałość wkurzać się – nie na  premiera – ale na  Kościół? Przyznam szczerze – podziwiam tupet Kukiza.
 
Paweł Kukiz powiedział kilka dni temu, iż jest zły, że Kościół pozwolił wziąć Donaldowi Tuskowi ślub przed wyborami (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pawel-kukiz-jestem-zly-na-kosciol-ze-pozwolil-tuskowi-na-slub-tuz-przed-wyborami/eb03n).
 
A mnie, przyznam szczerze – jako byłego członka i założyciela ZChNu – mocno wkurza dzisiejsza postawa Kukiza. Dlaczego?  
 
Ano, dlatego, że po raz pierwszy – jako o muzycznym wykonawcy – słyszałem o nim, gdy śpiewał słynną piosenkę ZChN zbliża się. Piosenkę bluźnierczą. Stanowiącą parodię znanej pieśni eucharystycznej.
 
Otóż, kto i kiedy porządkuje swoje osobiste relacje z Panem Bogiem jest absolutnie jego prywatną (a w zasadzie jego i Pana Boga sprawą, a w przypadku ślubu dochodzi jeszcze jedna osoba). I tutaj Kościół – tak jak przy wszystkich sakramentach – zwyczajnie wierzy deklaracjom chcących go przyjąć. Tyle i tylko tyle. A zewnętrzne okoliczności nie mają tu niemal nic do rzeczy.
 
Wykonywanie bluźnierczego utworu muzycznego jest natomiast sprawą publiczną. I wymaga publicznego wycofania się z tej sytuacji. I fajnie, że się Kukiz nawrócił. Że pewnie uznaje ten utwór za błąd młodości. Ale przydałyby się tu głośne, jednoznaczne przeprosiny. A one -  jak sobie przypominam – padały chyba gdzieś przysłowiowym cichaczem. Półgębkiem.
 
I w tej sytuacji mieć śmiałość wkurzać się – nie na  premiera – ale na  Kościół? Przyznam szczerze – podziwiam tupet Pawła  Kukiza.
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka