Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1114
BLOG

Korwin – Mikke nazywał się Palikot

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 24

 To jest po prostu elektorat buntu. Radykalnego buntu przeciwko obecnej rzeczywistości. Ci, którzy chcą „ukarać” wszystkie obecne partie. Cały nasz polityczny system. Oni byli też w 2001 roku – i wtedy – głosowali na Andrzeja Leppera. I byli w 2011 roku – głosując na Janusza Palikota. Dziś buntują się, chcąc głosować na Janusza Korwina – Mikke.

 
Nowej Prawicy Janusza Korwina – Mikke wciąż rośnie w europejskich sondażach. Właściwie tylko jemu jednemu ze wszystkich mniejszych partii startujących w wyścigu do Brukseli. Dlaczego?
 
Moim zdaniem zupełnie nie dlatego, że rośnie w Polsce elektorat wolnościowy. Na przykład radykalnych zwolenników minimalnego państwa i niższych podatków. Gdyby tak było, to Jarosław Gowin miałby notowania dużo powyżej progu wyborczego. A nie ma. Dlaczego więc roście Korwinowi?
 
Moim zdaniem sprawa jest oczywista. Jasne. Jakaś drobna część potencjalnych wyborców Korwina – Mikke, to są zwolennicy jego poglądów. Tak jak radykalni antyklerykałowie są drobną częścią zwolenników Janusza Palikota. Co więc stanowi większość dzisiejszych wyborców Korwina?
 
To jest po prostu elektorat buntu. Radykalnego buntu przeciwko obecnej rzeczywistości. Ci, którzy chcą „ukarać” wszystkie obecne partie. Cały nasz polityczny system. Oni byli też w 2001 roku – i wtedy – głosowali na Andrzeja Leppera. I byli w 2011 roku – głosując na Janusza Palikota. Dziś buntują się, chcąc głosować na Janusza Korwina – Mikke.
 
Tak, tak. W 2011 Korwin – Mikke nazywał się Janusz Palikot. A 10 lat wcześniej nazywał się Lepper. Andrzej Lepper…
 
I jeszcze jedno. Długi weekend spędziłem we Lwowie. I temu elektoratowi buntu też taką wizytę polecam. Tam nie ma zamieszek. Jest spokojnie. Ale też to naprawdę pozwala spojrzeć na naszą rzeczywistość innymi oczami…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka