Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
517
BLOG

Czy Piotr Duda się kończy? Czy zna prezydenta Leszna?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 36

 Działacze obecnej Solidarności, to zwykli polityczni oportuniści. Duda liczy na przykład na mandat, bo chce być posłem PiSu więc bojkotuje 4 czerwca, a Pabisiak dekoruje Malepszego, bo po najbliższych wyborach chce być jego zastępcą? Niemożliwe… Nie. Taki polityczny oportunizm w wykonaniu działaczy Solidarności nie może przecież być prawdą…

Obchodzimy 25 lat wolności. I tylko mój ulubieniec, szef Solidarności, narzeka. Narzeka, że przy okazji tej rocznicy brakuje miejsca dla jego związku. Dla obecnego związku zawodowego.
Podtekst tego narzekania jest dla mnie jasny. To nie tylko chęć dokopania obecnie rządzącym. To także chęć wpisania się w retorykę PiSu. W retorykę, że jeśli czcić 4 czerwca, to tylko ten z nocy teczek. Ten z 1992 roku.
No i fajnie. Tyle, że skoro tak, to Piotr Duda jest albo hipokrytą, albo zupełnie nie panuje nad własnym, związkowym aparatem. Dlaczego?
Bo oto okazuje się, że wczoraj leszczyński poseł PO, Łukasz Borowiak opuścił szeregi Solidarności. Szeregi związku zawodowego, którego członkiem był długo. Dlaczego to zrobił?
Ano dlatego, że tamtejszy szef Solidarności Karol Pabisiak wręczył prezydentowi Leszna, Tomaszowi Malepszemu nagrodę przyjaciela Solidarności. Wręczył ją wczoraj, z okazji 25 rocznicy odzyskania wolności.
Dlaczego to takie dziwne? Ano dlatego, że portal Leszno24 tak pisze o politycznej przeszłości Malepszego tak: „Tomasz Malepszy od 16 lat jest prezydentem Leszna, członkiem SLD. Wcześniej był działaczem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, etatowym pracownikiem partii, a w latach 1986-1990 I sekretarzem Komitetu Miejskiego PZPR” (http://www.leszno24.pl/Borowiak_zrezygnowal_z_czlonkostwa_w_Solidarnosci_,20462.html).
No skoro tak, to możliwości są 3:
Pierwsza taka, że leszczyńska Solidarność dała tą nagrodą wyraz historycznemu kompromisowi. Kompromisowi właśnie z 4 czerwca. Skoro jednak tak, to czemu Piotr Duda obsmarowuje warszawskie obchody tego święta?
Druga taka, że działacze obecnej Solidarności, to zwykli polityczni oportuniści. Duda liczy na przykład na mandat, bo chce być posłem PiSu więc bojkotuje 4 czerwca, a Pabisiak dekoruje Malepszego, bo po najbliższych wyborach chce być jego zastępcą? Niemożliwe… Nie. Taki polityczny oportunizm w wykonaniu działaczy Solidarności nie może przecież być prawdą…
I wersja trzecia. Że Piotr Duda nie panuje nad własnym związkiem. Każdy robi w nim co chce, a biedny Piotr Duda nie zna szefa swojego związku w Lesznie, pana Pabisiaka. Nie zna i nie wie, kto to jest Tomasz Malepszy.
No, a skoro tak, to może Piotr Duda nie zna też Lecha Wałęsy? Nie wiem. Ale wiem, że facet, który do tego stopnia może nie panować nad strukturą, na czele której stoi, prędzej czy później musi odejść. Więc Duda odejdzie. I to, w rocznicę 4 czerwca jest akurat dla Polski dobra wiadomość…
Tu polityka zaczyna swój dzień:www.300polityka.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka