Jeśli Donald Tusk na kogoś tą konferencją napluł, to napluł na rozgorączkowane, pędzące do władzy pisowskie głowy.
Skończyła się konferencja prasowa premiera. Jak na bardzo trudną sytuację medialną Donald Tusk sobie całkiem dobrze. Piszę całkiem dobrze, bo w tej sytuacji bardzo dobrze zwyczajnie trudno wypaść.
Tymczasem przed chwilą PiS – ustami Mariusza Kamińskiego – już ogłosił, że premier napluł Polakom w twarz. I bardzo dobrze. Jeszcze kilka takich wypowiedzi i naprawdę nie będzie się o co martwić. Bo jeśli Donald Tusk na coś tą konferencją napluł, to napluł na rozgorączkowane, pędzące do władzy pisowskie głowy.
No i już chyba można wyciągnąć wniosek z mego sobotniego wpisu. W polskiej debacie politycznej Smoleńsk jest dla naszych wyborców, dla wyborców PO dużo bardziej straszny niż jakiekolwiek nawet brzydkie nagranie…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (50)