Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
693
BLOG

Język Sikorskiego i przyrodzenie Hofmana

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 40

 Koszarowy język Radosława Sikorskiego (bo nie Rostowskiego). Aż tak razi? No to przypomnę, co Adam Hofman mówił swego czasu o własnym przyrodzeniu. No tak, ale to nie razi. Dlaczego? Bo to po prostu prawdziwie polskie, patriotyczne przyrodzenie…

Kupiłem wczoraj Wprost. I przeczytałem zapis podsłuchanej rozmowy Jacka Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Co z niej wynika?
 
Otóż – moim zdaniem – poza mało parlamentarnym językiem, są to po prostu zwykłe rozmowy i oceny polityczne.
 
A niby skąd się biorą ambasadorowie? Z księżyca? Nie ma o takie stanowiska rywalizacji? Czy różne środowiska nie mają na takie funkcje swoich kandydatów? Czy ojciec Rydzyk też ich nie miał na pisowskich listach do PE?
 
A ocena stosunków polsko – amerykańskich? Fakt, wyrażona koszarowym językiem. Ale – przypomnę – bodajże asystentka Sekretarza Stanu USA, Victoria Nullan niewiele lepiej mówiła w rozmowie z amerykańskim ambasadorem w Kijowie, o Unii Europejskiej.
 
I wreszcie – na koniec. Koszarowy język Radosława Sikorskiego (bo nie Rostowskiego). Aż tak razi? No to przypomnę, co Adam Hofman mówił swego czasu o własnym przyrodzeniu. No tak, ale to nie razi. Dlaczego? Bo to po prostu prawdziwie polskie, patriotyczne przyrodzenie…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka