Jeśli dalej tak będzie, to już niedługo były minister sprawiedliwości będzie wspominał Platformę jako prawdziwą oazę wewnętrznej demokracji.
Dziś ostatni dzień starej kadencji Europarlamentu. Jutro startuje nowa. I dziś wielu starych eurodeputowanych żegna się z Brukselą. Żegna się z nią też – być może na jakiś czas, czego mu życzę - Miś Kamiński.
No więc Miś z Brukselą się żegna, ale wciąż ma politycznego nosa. I od początku twierdził, że polityczna inicjatywa Jarosława Gowina podąża szybkim krokiem do PiSu. Ja nie chciałem w to wierzyć. Uważałem to za przesadę. A jednak to Miś miał rację. Miał nosa.
Jarosław Kaczyński, krytykując polską politykę zagraniczną po 1989 roku, oczywiście nie tę swojego rządu, zwykł mawiać, że była ona prowadzona na czworakach. Otóż polityka Jarosława Gowina wobec PiSu – z moją całą dla niego sympatią – nie jest polityką na czworakach. Jest polityką prowadzoną na brzuchu…
Jedno jest pewne. Jeśli dalej tak będzie, to już niedługo były minister sprawiedliwości będzie wspominał Platformę jako prawdziwą oazę wewnętrznej demokracji.
Tu polityka zaczyna swój dzień:www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (25)