Gdyby PiS był sprytny , a tak jak jest był przewrotny, to sam chciałby Prezydenta przed Trybunałem Stanu postawić.
Wczoraj Trybunał Konstytucyjny ogłosił kolejny wyrok. Tym razem w sprawie pisowskich, a nie naszych manewrów przy wyborze jego sędziów.
My – jako Platforma – żeśmy to zaczęli. To prawda. I za to przeprosił Borys Budka. Na to wciąż powołuje się PiS, ale to zupełnie tak, jakby ktoś kto zabił kogoś łomem, powoływał się na kogoś, kto w tramwaju ukradł pasażerowi 5 zł.
Oba wyroki są jednoznaczne. I wszyscy wiedzą co w tej sprawie powinien zrobić prezydent. Andrzej Duda tego nie robi. I – by zacytować Grzegorza Schetynę – idzie prostą drogą pod Trybunał Stanu.
Moim zdaniem, gdyby PiS był sprytny , a tak jak jest był przewrotny, to sam chciałby Prezydenta przed Trybunałem Stanu postawić. Dlaczego? Bo ma dziś przychylny skład jego sędziów. I w ten sposób Andrzej Duda mógłby otrzymać przed nim wyrok uniewinniający. Wyrok ostateczny i niepodważalny.
A jeśli nie? No jeśli nie, to – prędzej czy później – jakaś następna większość to zrobi. Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem o skazujący wyrok nie będzie wtedy trudno…
Rzecz jasna tak się nie stanie. I tylko na marginesie warto zapytać co o wyroku TK i postawie Prezydenta myśli poznański poseł PiS, konstytucjonalista, doktor Bartłomiej Wróblewski?
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
Poznań 2.0 - najważniejsi w jednym miejscu - bo informacja nie musi być nudna
Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (15)