Jan Franczyk Jan Franczyk
460
BLOG

Pójdź dziecię, ja cię uczyć każę

Jan Franczyk Jan Franczyk Rozmaitości Obserwuj notkę 1

W niektórych czasopismach (szczególnie katolickich) podnoszony jest temat posyłania sześciolatków do szkoły. Z reguły wypowiadają się w nich pedagodzy i psychologowie, ale także praktycy - nauczyciele, a przede wszystkim sami rodzice. Specjaliści dużo wiedzą o rozwoju małego dziecka. Wiedzą to, o czym zdaje się nie wiedzieć minister Hall, która z uporem godnym lepszej sprawy, forsuje pomysł obowiązkowego posyłania sześciolatków do szkół. Oczywiście są dzieci, które rozwijają się szybciej - szybciej dojrzewają, szybciej rozwija się u nich niezbędna w szkole zdolność koncentracji uwagi itd. Część z nich już w wieku sześciu lat osiąga to, co zwykło określać się dojrzałością szkolną. Zdarzają się też takie dzieci, które poradziłyby sobie w szkole nawet przed ukończeniem szóstego roku życia. Zresztą trzydzieści, czy czterdzieści lat temu też bywały przypadki, że do szkoły posyłano dzieci sześcioletnie. Gdy mieszkałem na jednym z nowohuckich osiedli, piętro wyżej miałem koleżankę, która do szkoły zapisana została w wieku sześciu lat. Ukończyła ją bez problemu. Później ukończyła studia. Dziś pracuje jako nauczycielka.

Jednak dla większości dzieci (pomijając już ich rozwój) posyłanie ich do szkoły rok wcześniej, to odebranie im beztroskiego dzieciństwa, które jednak w przedszkolu wygląda zupełnie inaczej niż w szkole. Ale minister Hall i na to ma odpowiedź. W jednej ze stacji telewizyjnych na pytanie dziennikarza, czy szkoły są właściwie przygotowane na tę rewolucyjną zmianę, odpowiedziała z uśmiechem: Tak, przecież w szkole są zabawki.

Po zapoznaniu się z wynikami tegorocznych matur można jednak dojść do przekonania, że w szkole są wyłącznie zabawki. Ale za wyniki matur i poziom nauczania w polskich szkołach pani minister najwyraźniej nie  czuje się odpowiedzialna.

Doktor, psycholog, dziennikarz. Wieloletni radny miasta Krakowa. Redaktor naczelny "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego". Wykładowca w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" oraz Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości