Jan Franczyk Jan Franczyk
365
BLOG

Kultura śmierci

Jan Franczyk Jan Franczyk Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Aż wierzyć się nie chce, że to możliwe. A jednak. Niejaka doktor Francesca Minerva, filozof i etyk medyczny z uniwersytetu w Oxfordzie twierdzi, że najmłodsze dzieci nie są prawdziwymi osobami, a więc ich zabicie w pierwszych dniach po urodzeniu niewiele różni się od aborcji. Brytyjski serwis dailymail.co.uk zacytował fragment jej artykułu, który pojawił się w Journal of Medical Ethics, a w którym Minerva napisała: „Lekarze powinni mieć prawo do zabijania noworodków, kiedy są one niepełnosprawne, zbyt kosztowne lub po prostu niechciane przez swoich rodziców”.

Plaga zabijania dzieci nienarodzonych w wielu krajach jest powszechna. Okazuje się jednak, że można iść krok dalej i zabijać dzieci już urodzone, jeśli - na przykład- rodzice ich nie chcą lub trzeba na nie wydawać zbyt dużo pieniędzy.

Problem nie polega nawet na tym, że jakiś naukowiec szerzy zbrodnicze poglądy, ale na tym, że w szerzeniu jego poglądów pomaga mu poważne naukowe czasopismo, które zapewne nie odważyłoby się opublikować artykułu negującego zbrodnie hitlerowców w Auschwitz.

Cóż, wykształcenie czy stopień naukowy nie mają nic wspólnego z moralnością. Można być naukowcem i służyć złu. Tak, jak czynił to doktor medycyny i antropologii Josef Mengele w czasach III Rzeszy Niemieckiej czy Khieu Samphan, członek komunistycznego reżimu Czerwonych Khmerów, odpowiedzialnego za wymordowanie połowy własnego, kambodżańskiego narodu, który także miał doktorat - uzyskany na paryskiej Sorbonie.

Doktor, psycholog, dziennikarz. Wieloletni radny miasta Krakowa. Redaktor naczelny "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego". Wykładowca w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" oraz Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości