Czytam sobie dzisiaj u Beem.Deepa "Na 48 godzin można w Polsce zatrzymać każdego (poza rasą uprzywilejowanych)". Zapewne mial na myśli posłów, sędziów itd., itp. A mnie takie dziwne refleksje nachodzą, że rasa uprzywilejowanych coraz większa i większa.
Bo wczoraj można bylo przeczytać:
"Mechanizm zgodnym z prawem jest taki, że na pewnym etapie postępowania, że stronom - podejrzanym i pokrzywdzonym - przekazuje się materiały do skopiowania, żeby mieli do nich wgląd - tłumaczył Czuchnowski. /.../
Dostęp do nich ma kilku dziennikarzy, łącznie ze mną. Piszemy o tym, co jest w aktach, od kilku miesięcy."
Prokuraturze nie przeszkadzało od kilku miesięcy, że akta wyciekły? Bo skoro Czuchnowski bez żenady mówi o tym, że te akta posiada od tychże kilku miesięcy, to chyba dla prokuratury tajemnicą to też nie było? A jeżeli jednak było, to po tym comingoucie przed całą Polską, jego też chyba należałoby do prokuratury zaprosić?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)