- Krzysztof Kowalczyk - - Krzysztof Kowalczyk -
90
BLOG

Po odebraniu orderu Zełenskiemu

- Krzysztof Kowalczyk - - Krzysztof Kowalczyk - Polityka Obserwuj notkę 3
Dyplomacja lubi ciszę, ale skoro decyzja już zapadła i została ogłoszona, to mogę napisać o mojej rozmowie z Doradcą Prezydenta RP Błażejem Pobożym i o tym co mi powiedział już 14.06.2026 r. w kontekście odebrania Orderu Orła Białego Wołodymirowi Zełenskiemu.

Otóż jego zdaniem sprawa odebrania orderu była już wtedy przesądzona, bo prezydent Zełenski nie miał zamiaru wycofać się z decyzji o nadaniu jednemu z oddziałów imienia „bohaterów UPA”, mimo, że prezydent Nawrocki dał jeszcze dodatkowy czas prezydentowi Ukrainy na wycofanie się z tej szkodliwej decyzji. Skoro sytuacja nie uległa zmianie, wieczorem w piątek 19.06.2026 prezydent Nawrocki ogłosił decyzję o odebraniu orderu argumentując ją w kilkunastominutowym wystąpieniu.

Już w poniedziałek 08.06.2026 Kapituła Orderu Orła Białego debatowała nad odebraniem najwyższego polskiego odznaczenia Wołodymirowi Zełenskiemu w związku ze skandaliczną decyzją nadania jednemu z batalionów na Ukrainie imienia „bohaterów UPA”, za co do dziś nie przeprosił i z czego się nie wycofał. W tym kontekście chciałbym przypomnieć, że o odebranie orderu Zełenskiemu apelowałem już 3 lata temu, widząc już wtedy wyraźne sygnały ostrzegawcze na temat szerzącego się banderyzmu na Ukrainie pod patronatem władz państwowych. Jednak w 2023 r. ówczesne władze w Polsce na czele z prezydentem Dudą i rządem tzw. „zjednoczonej prawicy” ignorowały takie sygnały i apele. Sposób traktowania rodzin kresowych, które stanowią liczny, choć zróżnicowany i często ignorowany przez główne siły polityczne elektorat, był moim zdaniem jedną z istotniejszych przyczyn utraty władzy przez PiS w wyborach w 2023 r.

Analogiczna próba zamiatania pod dywan problemu banderyzmu przez obecną ekipę rządzącą może być jedną z przyczyn utraty władzy przez ekipę Tuska w przypadku braku kontrasygnaty premiera pod wnioskiem o odebranie orderu Zełenskiemu oraz dalszego mrożenia w „zamrażarce sejmowej” i nieuchwalenia przez Sejm projektu ustawy prezydenta Nawrockiego o penalizacji banderyzmu w Polsce. Probanderowska decyzja Wołorymira Zełenskiego przelała czarę goryczy i stała się cezurą dziejową otwierając oczy nawet wielu dotąd nieświadomym wagi problemu Polakom. Pierwsza reakcja prezydenta Nawrockiego, czyli zapowiedź z 29.05.2026 zwrócenia się z wnioskiem o odebranie orderu, przyczyniła się do przybliżenia światowej opinii publicznej czym był banderyzm, rzutując na dwustronne relacje państwowe. Polacy najzwyczajniej w świecie mają już dość robienia z ukraińskich ludobójców spod znaku OUN i UPA bohaterów i czas aby usłyszały to wreszcie władze w Kijowie i Warszawie. Nasz prezydent już usłyszał.

Szerekim echem w światowych mediach odbiła się już sama deklaracja prezydenta Karola Nawrockiego, który 29.05.2026 zapowiedział zwrócenie się do kapituły Orderu Orła Białego o odebranie pełniącemu obowiązki prezydenta Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia. To jak wiemy zostało przyznane 05.04.2023 r. postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy z następującym uzasadnieniem: „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”. W kontekście decyzji o honorowaniu UPA tamta decyzja oceniana jest jako zbyt pochopna i nawet były już prezydent Duda wyrażał się o stanowisku prezydenta Nawrockiego z pewnym zrozumieniem, mówiąc 02.06.2026 r.: „Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego w innym czasie i gdy warunki były inne. Teraz one się zmieniły i zachowanie Wołodymyra Zełenskiego także. I to wyraźnie.”

Jednak Zełenski jeszcze w 2019 r. jako kandydat na prezydenta, choć generalnie unikał sporów historycznych, zaliczył taką niefortunną wypowiedź, która zdradzała dość lekceważący stosunek do kwestii ludobójstwa wołyńskiego: „Stepan Bandera jest bohaterem dla jakiegoś procentu Ukraińców i jest to normalne i świetne”. Bandera nie jest i nie może być bohaterem dla Polaków także z tego powodu, że był nie tylko ideologiem ukraińskich nacjonalistów mordujących bestialsko Polaków podczas II wojny światowej, ale i zleceniodawcą zabójstwa w 1934 r. polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, który to minister był rzecznikiem pojednania polsko – ukraińskiego. Dlatego właśnie nie należało przyznawać Zełenskiemu żadnego odznaczenia bez jawnego potępienia przez niego banderyzmu, zakazu propagowania tej ideologii na Ukrainie i bezwarunkowej zgody na nieograniczone prace ekshumacyjne w miejscach kaźni ponad 100 tys. Polaków, bo to dopiero byłby przełom, za który zasłużyłby na Orła Białego.

Otrzymane odznaczenie tylko go rozzuchwaliło, co było widać już m.in. podczas wystąpienia w ONZ we wrześniu 2023 r., gdy rzucał niepopartymi faktami oskarżeniami o wspieranie Rosji wobec krajów, które nie chciały się zgodzić na nieograniczony import ukraińskiego zboża (w tym Polski), mimo iż Polska stworzyła w tamtym czasie korytarz, którym zboże z Ukrainy miało iść tranzytem przez nasz kraj. Majestat Rzeczypospolitej wymagał już wtedy zdecydowanej reakcji także z powodów historycznych. Jak mówiłem w odczytanym przeze mnie komunikacie, który następnie był emitowany jesienią 2023 r. na antenie radia RDC jako spot wyborczy:

„Odznaczony przez prezydenta Dudę Orderem Orła Białego Wołodymir Zełenski podczas wizyty w kanadyjskim parlamencie oklaskiwał 98 – letniego ukraińskiego emigranta Jarosława Hunkę, który w czasie II wojny światowej służył w nazistowskiej dywizji SS-Galizien. Zachowanie zostało potępione przez żydowskie organizacje. Nie słyszeliśmy, aby analogiczne głosy oburzenia wypływały od polskich władz. Jako Ruch Naprawy Polski apelujemy o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego.”

Jednak przyznawanie orderów na prawo i lewo przez prezydenta Dudę to niejedyny problem z Orderem Orła Białego. Pamiętam jak już prawie 20 lat temu słuchałem audycji historyka prof. Jerzego Roberta Nowaka, jak poruszał temat ilu ludzi niegodnych i szkodzących Polsce – obok ludzi wielkich – otrzymało na przestrzeni dziejów to przyznawane już od ponad 300 lat odznaczenie. Potem już o tych odznaczeniach mało kto pamiętał i po wznowieniu przyznawania Orderu Orła Białego w tzw. „wolnej Polsce” odznaczenia nie odebrano nawet takim siepaczom jak Nikołaj Nowosilcow czy rzeźnik warszawskiej Pragi Aleksander Suworow. Jest wiele nazwisk zwłaszcza z dawnego zaboru rosyjskiego, którym order wypadałoby odebrać nawet pośmiertnie. To, że do dziś tego nie zrobiono uważam za wielkie zaniechanie i o tym też rozmawiałem z doradcą prezydenta 14.06.2026, wzywając do głębszej rewizji także tych przyznanych już wiele lat temu orderów.

Poniżej fragment programu "Wysokie Napięcie" z 14.06.2026 z moją wypowiedzią i pytaniem na temat rewizji odznaczeń państwowych: https://www.tiktok.com/@krzysztof.kowalcz80/video/7653576375877553430

Krzysztof Kowalczyk


Działacz na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych od 2007 r. Strona poświęcona aktualnej działalności społecznej: https://www.facebook.com/kkowalczyk.6/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka