5 maja 2012. Dokładnie 73 lata temu minister spraw zagranicznych Józef Beck stanął w obronie honorunaszej ojczyzny.W słynnym wystąpieniu przed Sejmem ostatecznie odrzucił niemiecką propozycję aneksji Gdańska i budowy eksterytorialnej autostrady z Rzeszy do Prus Wschodnich w zamian za sojusz przeciw Związkowi Sowieckiemu.
Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną (…), ma cenę wysoką, ale wymierną. (…) Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor.
Kilka miesięcy później Polska stała się największym obozem śmierci na świecie. Inaczej niż w reszcie Europy, za ukrywanie ludzi pochodzenia żydowskiego obowiązywała kara główna. Inaczej niż w reszcie Europy, w Polsce działała aktywnie silna konspiracja obejmująca ok. 600.000 ludzi (nie licząc uczniów tajnych szkół).
W maju 1945 roku Polska wciąż opłakiwała śmierć ponad 6 mln żołnierzy, policjantów, naukowców, pisarzy, poetów, artystów i innych oraz setki tysięcy wysiedlonych…
Przez następne kilka(naście) lat wyrywano Polsce kolejne kawałki ledwie bijącego serca – nowy okupant dokończył dzieła niemieckiego poprzednika i wymordował pozostałości polskiej patriotycznej inteligencji…
W 2008 roku Komisja Spraw Zagranicznych USA przygotowuje projekt rezolucji wzywającej Polskę do odszkodowań za zagrabione przez nazistów i komunistów majątki. Niespełna rok później 25 amerykańskich kongresmenów w liście wystosowanych do rządów Polski i Litwy żąda, by sojusznicy Stanów Zjednoczonych uchwalili i wcielili w życie ustawę o sprawiedliwej i godnej rekompensacie za mienie ofiar nazizmu, zagrabione po wojnie przez komunistyczne rządy.
Jednocześnie w prasie brytyjskiej, amerykańskiej, hiszpańskiej, a nawet niemieckiej przy okazji historycznych rocznic padają określenia o polskich obozach koncentracyjnych.Zachód, który nie mógł uwierzyć w obozy koncentracyjne i nie chciał bombardować linii kolejowych, którymi setki tysięcy ludzi wożono na śmierć, dziś oskarża Polskę o wyjątkowo perfidny antysemityzm.
W 2007 roku „Przekrój” publikuje artykuł o wycieczkach młodych Żydów przyjeżdżających do Polski, które są katorgą dla polskich hotelarzy i usługodawców. Arogancją i chamstwem młodzi próbują się mścić za Holocaust.
W 2011 roku Prezydent RP Bronisław Komorowski potwierdza uprzedzenia Żydów i w rocznicę bandyckiej zbrodni w Jedwabnem poucza , że naród musi zrozumieć, że był także sprawcą.
Gorzka refleksja: przez decyzję Becka straciliśmy niepodległość, ziemię, większość inteligencji, miliony rodaków. Czy faktycznie zachowaliśmy honor?




Komentarze
Pokaż komentarze (6)