samo życie
nie oceniam ludzi, opisuję ich publiczne zachowania
27 obserwujących
439 notek
657k odsłon
  1936   4

TVN. Paszporty Polityki (tęczą malowane)

Relację z tegorocznych PP oglądałem plus-minus całe trzy minuty. Dłużej tego oglądać się nie dało. Przypadkowo włączyłem TVN, z rozmysłem wyłączyłem. Moje oglądanie trwało tyle, ile zapowiedź nominowanych w kategorii teatr, ogłoszenie zwycięzcy, a potem jego przemowa. Po ogłoszeniu wyniku na scenę wbiegł Jakub Skrzywanek, „młody gniewny” reżyser, pstrokaty ubiorem, tęczą wymalowany niczym, przepraszam, krakowiak skrzyżowany z kujawiakiem. Skrzywanek wygłosił łzawą mowę, politycznie i ideowo zaangażowaną, czym pewnie bardzo podbudował „notorycznie krzywdzone” w naszym kraju środowisko LGBT+. Jak do tego dodać, że prawa LGBT+ są ponoć jednym z tzw. kamieni milowych naszego KPO, to można być pewnym, że urabianie Polski, jako kraju homofobów trwa w najlepsze. „Gratuluję” tej roboty Polityce, chyba jednej z najstarszych gazet ciągle jeszcze wychodzących (założona 1957r!) z woli upadłej PZPR. Jedną ideologię redakcja łatwo zastąpiła sobie nową, liberalną, mocno skażoną lewactwem.

Na tej krótkiej chwili oglądania Paszportów moja ciekawość dla tej 30 letniej idei nagradzania „swoich” się skończyła. Wszystkich innych, nominowanych i nagrodzonych, którzy z ideą krzewienia genderowej ideologii nie mieli nic wspólnego bardzo przepraszam. Mam jednak dziwne przekonanie, że ukryci za kulisami Polityki komisarze pilnujący prawidłowości nominowania i nagradzania dzieł, i postaci, gdzieś tam czuwają, by przypadkiem nie popełniono tu jakiegoś nadużycia, które by nominowało, albo, o zgrozo, nagrodziło kogoś, kto byłby politycznie niepoprawny. Wszystkim obecnym na widowni …… serdecznie współczuję, pamiętam, jak jakiś czas temu naśmiewali się półgębkiem z mało stosownego żaru młodego S. No cóż, „bywanie” wymaga ofiar, nie zawsze takich, którymi wypada się chwalić. Tym razem było podobnie. Kiedyś to będą dla "bywalców" wstydliwe wspomnienia, podobnie, jak wstydliwe okazały się niegdysiejsze oklaskiwania uniwersyteckich "wykładów" D.T. Teraz jednak nic w internetowej przestrzeni nie ginie. 

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura