julian olech julian olech
352
BLOG

Kto ma pieczątkę pana Prezesa?

julian olech julian olech PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

Na początku wyjaśniam, że chodzi tu o tego najważniejszego Prezesa w naszym kraju, o pana Jarosława Kaczyńskiego, żeby nie było wątpliwości. Wiem, że pewnie odezwą się tu antypisowscy ujadacze, że to tylko zwykły poseł, że oficjalnie niewiele znaczy, że …, mniejsza z tym, co tam jeszcze potrafią wymyślić, ale już samo ich zacietrzewienie w wymyślaniu najróżniejszych inwektyw pod adresem byłego premiera, szefa rządzącej partii PiS, świadczy o tym, że jednak jest on jedną z najważniejszych, jak nie najważniejszą osobą w państwie.
Pomimo ogromnej krytyki, jaka spada na pana Kaczyńskiego, wielu jego krytykantów marzy o bezpośrednim spotkaniu z byłym premierem, co by podkreślało ich znaczenie w polskiej polityce zdecydowanie mocniej, niż chociażby przynależność do Komitetu Obywatelskiego 2018 i wspólne zdjęcia z L.Wałęsą.
Sama opozycja często domaga się przedstawiania jasnego stanowiska pana Prezesa w sprawach, w których oficjalnie Prezes nie ma nic do powiedzenia. Skąd taka niespójność po stronie opozycji w ocenie znaczenia Jarosława Kaczyńskiego, to zupełnie inna sprawa, ale że sam Prezes Kaczyński jest dla Polski osobą ważną, pewnie nikt nie ma wątpliwości, choć niektórzy za nic w świecie do tego publicznie się nie przyznają.

Uznając szczególne znaczenie Jarosława Kaczyńskiego dla polskiej polityki, należałoby się zastanowić, jakie negatywne skutki może nieść przeciągająca się nieobecność tak ważnej osoby dla funkcjonowania polskiego parlamentu i dla decyzji podejmowanych przez nasz rząd. Informacje o kłopotach zdrowotnych Prezesa, które wyłączyły go z aktywności politycznej, nie zostały przedstawione w jakimś oficjalnym komunikacie, z którego mogłoby wynikać, jak długo Prezes będzie nieobecny i kto w czasie jego nieobecności go zastępuje. PiS, jako partia, ma swój zarząd, jest w tym zarządzie wielu wiceprezesów, jest rzecznik PiS, będący zarazem rzecznikiem Klubu Parlamentarnego PiS, w zarządzie są marszałkowie sejmu i senatu, wiceprezesem jest też wicemarszałek Sejmu RP, będący też szefem KP PiS, ale czy ktoś ma prawo do zastępowania pana Prezesa, to nie wiadomo. Niby pierwszym wiceprezesem PiS jest Joachim Brudziński, ale taka informacja nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia na oficjalnej stronie internetowej partii.

Niejednoznaczność uprawnień ważnych działaczy partyjnych PiS do zastępowania pana Prezesa podczas jego nieobecności skutkuje takimi niezręcznościami, jak chociażby częste sprostowania nietrafionych wypowiedzi na ważne bieżące wydarzenia polityczne w naszym kraju. Takie zorganizowanie partii to błąd, który negatywnie odbija się na jej wizerunku, co trudno tłumaczyć korzyściami, jakie daje sondażowe traktowanie wszystkich wypowiedzi potencjalnych zastępców Prezesa. Takich korzyści, jeżeli w ogóle one są, można byłoby się dopatrywać tylko w krótkich nieobecnościach szefa partii, ale kiedy te nieobecności znacznie się wydłużają, to zaczyna to być już niebezpieczne nie tylko dla samego Prezesa, ale i dla naszego państwa.

Swego czasu była dosyć popularna piosenka Kuby Sienkiewicza, "Kto ma klucze", teraz, dla zobrazowania sytuacji w PiS, można byłoby znowu częściej grać ją w radio. A swoją drogą, to przypominają mi się czasy, kiedy mogłem się przyglądać, jak się prowadzi sprawy handlowe z Ukrainą, gdzie na istotnych dokumentach były najważniejsze pieczątki, a z pieczątek były najważniejsze te okrągłe, które musiały być przybite czerwonym tuszem. Czy wiadomo, kto ma pieczątki pana Prezesa, kiedy Prezes poddaje się kuracji?

to tylko moje opinie, nie oceniam ludzi, opisuję ich publiczne zachowania _ komentarze: pisz co chcesz, ale bez inwektyw i wulgaryzmów, za to zalicza się wypady

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka