14 obserwujących
373 notki
147k odsłon
403 odsłony

O doskonałości pedagoga

Wykop Skomentuj1

A zatem jeno mamy do czynienia ze szczuciem na niewygodną z jakiegoś powodu [ z jakiego ?] dla prof. osobę, która go swoim jestectwem uwiera. Szczujnia profesora nie zasługuje zatem na uwagę, bo niby dlaczego coś takiego nobilitować jakąś polemiką.

Winien się tym jednak zająć jakiś rzecznik dyscyplinarny, aby zdyscyplinować profesora intelektualnie i moralnie i spowodować ujście powierza, gdyż z samego tekstu niejako widać jak się nadyma. Szkoda, że tego nie zilustrował jakimś selfie.

Na uwagę jednak zasługuje to co sam profesor, chyba przez roztargnienie, napisał o swoim tekście „może i posłuży komuś do analizy tego, jak nie należy wprowadzać czytelników w błąd.

Czekam zatem na stosowną analizę i przestrogę dla czytelników, którzy mogą być wprowadzeni w błąd takim tekstem.”

Niestety na blogu profesora mój komentarz się nie ukazał [skrupulatna cenzura !], więc go ujawniłem na Facebooku, a profesor niebawem, mimo wakacyjnego braku aktywności na blogu, możliwość komentowania tekstów wyłączył całkowicie ! Widocznie lubi tylko to co sam pisze, a nie lubi krytycznych komentarzy, zapewne uznając je za obrazę swojej doskonałości. 

Wcześniej jedynie zaznaczał, że komentarze „ będą moderowane w okresie wakacyjnym z wyłączeniem jednak prób zamieszczenia komentarzy, których intencją (explicite czy implicite) i treścią jest naruszenie norm obyczajowych i prawnych..” .

Blokując całkowicie możliwość komentowania swoich tekstów nie podał ani jednego przykładu zablokowanych komentarzy, które by naruszały normy obyczajowe czy prawne. Po prostu ocenzurował wszystko jak leci, nie podając nawet podstawy prawnej, co czyniły media w ‚okresie jaruzelskim”!. Rzeczywiście profesor osiągnął doskonałość cenzorską.

Udoskonalanie niedoskonałych

W pożegnalnym, przed urlopem, wpisie na blogu ostro zaatakował także nieujawnioną publicznie osobę: „Nie będzie pocieszona osoba podszywająca się pod polską naukę, ale kompromitująca ją swoimi pseudonaukowymi rozprawami, w wyniku czego nie otrzymała stopnia doktora habilitowanego na jednym z uniwersytetów. Takich dotkniętych porażką, a nieprzyjmującym do wiadomości braku własnych kompetencji i nierozumiejących popełnianych błędów we własnych rozprawach jest wiele w naszym kraju. „

Nie wiadomo dlaczego profesor nie ujawnia personaliów atakowanych czytelników, którym przypisuje czy to zaburzenia psychiczne, czy rozprawianie pseudonaukowe. Chyba bije na oślep czymś poirytowany, nie dając żadnych konkretnych profesorskich porad, jak ci nieszczęśnicy winni osiągnąć akceptowany przez niego – w końcu członka Rady Doskonałości Naukowej – poziom doskonałości. Z wyjątkiem jednej ,nader nieprecyzyjnej, rady:

„Akurat ukazało się nowe wydanie podręcznika Jerzego M. Brzezińskiego pt. „Metodologia badań psychologicznych” (Warszawa 2019, ss. 525). Polecam habilitantom i doktorantom, którzy mają niepowodzenie w postępowaniu awansowym, by jednak najpierw przeczytali ze zrozumieniem chociażby ten jeden podręcznik, a następnie podjęli wysiłek naukowy, a nie naukawy.”

Sam jednak wysiłku naukowego na drodze udoskonalania polskich naukowców nie podjął.

Czy takie atakowanie/dyskredytowanie/znieważanie ‚ niedoskonałych’ mieści się w kategoriach doskonałości naukowej ? Czy podczas urlopu zdołał pan profesor odwiedzić lekarza lub psychiatrę co zaleca „niedoskonałym’, sam o siebie nie dbając, jakby nie spełniając prośby wielu czytelników bloga [sam pisze – ‚ Wiele osób prosi mnie, bym jednak zatroszczył się o siebie…’ ]

Sam troszczy się natomiast o innych „powinni trochę odpocząć ode mnie, od moich komentarzy, recenzji i analiz…” Trzeba przyznać, że troska ta jest nader uzasadniona.

Zapowiedź Zjazdu Pedagogicznego na drodze do doskonałości naukowej

Profesor zapowiada na blogu zbliżający się X Zjazd Pedagogiczny [18 – 20 września 2019 w Warszawie], o którym organizatorzy piszą „Chcielibyśmy, aby ten Jubileuszowy Zjazd był miejscem spotkania naukowców, którym bliskie są problemy pedagogiki i edukacji, aby sprzyjał dialogowi ludzi nauki i praktyków oraz interdyscyplinarnej dyskusji nad rolą pedagogiki i pedagogów we współczesnym świecie. „

Także profesor ma wziąć w nim udział. Pisze „Zobaczymy się na X Jubileuszowym Zjeździe Pedagogicznym w Warszawie, gdzie będę miał możliwość podzielenia się z Państwem analizą powodów zanikającego zaufania w środowisku nauk pedagogicznych, które dotknięte jest grą pozorów, środowiskowymi manipulacjami, fenomenem zdrad i zanikającej etyki recenzowania publikacji. Wierność nauce jest odwagą w uniwersytetach handlujących stopniami naukowymi, gdzie niektórzy profesorowie wolą tracić godność i własną wiarygodność.”

Nie będąc pedagogiem, ale osobą wyklętą za ‚psucie młodzieży’ przez patologiczne środowisko akademickie, o którym -jak wynika z tego wpisu – zdaje się pan profesor ma podobną opinię, chętnie bym się podzielił z profesorem i innymi pedagogami swoimi spostrzeżeniami/ doznaniami/analizami/prognozami, ale póki co nie jest to możliwe. Podzielam jednak pogląd zawarty w ujawnionej już treści wykładu inauguracyjnego jubileuszowego zjazdu pedagogów , że ‚wleczemy za sobą długi ogon nieprzezwyciężonej przeszłości…’i że ‚ niebezpieczni dla kraju są ludzie, którzy są przekonani, że posiedli prawdę absolutną ‚. Ciekawe jak do tych tez odniesie się profesor od doskonałości naukowej.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo