Ruska Buda
A może byśmy tak, najmilszy ( czytaj slaughterhouse5 ) , wpadli na dzień do Ruskiej Budy?
Może tam jeszcze klawiaturą naszą pochłoszczem Jarka, a wychwalim Donka Cudy...
W tym naszym domu, w tym pokoju, gdzie nie ma wstępu PiSociemniak krwawy,
Rozpoczniem i nie skończym, nasze filoorgie i zabawy.
Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Ruskiej Budy?
Może tam jeszcze klawiaturą naszą pochłoszczem Jarka, a wychwalim Donka Cudy...
Jeszczem nie syta, nie zaspokojona, żądna rozkoszy PiSiorów klęski,
A ty mi nic nie odpowiadasz, jak walisz w nich, toś taki męski.
Ten blog nasz, intelektów naszych dziecko, do dziś dziwi,nikt go nie rozumie...
Wstawiają PiSociemni komentarze i wychodzą stąd w niesławie.
A przecież wszystko powiedziane, nawet Kaczyści muszą wiedzieć,
Renata, Rafał, wreszcie razem, jak miło to powiedzieć.
Więc może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Ruskiej Budy?
Klawiaturą wciąż Ci śpiewam: Diese monströse Ente...- i łeb mi pęka,
Już muszę jechać... nie żegnam, wrócę, lecz gdy Kaczor wygra to dla nas Białołęka.
I pojechałam, tyś pozostał, z Namiestnikiem masz przyjemność,
Wspominam i przeklinam: Diese monströse Ente... zapędzą kraj nasz w PiSociemość.
A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Ruskiej Budy?
Może tam jeszcze klawiaturą naszą pochłoszczem Jarka, a wychwalim Donka Cudy...
Diese monströse Ente... - w języku niemieckim Te potworne Kaczki.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)