"My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, nadajemy Obywatelski Order Przyszłości prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu oraz narodowi ukraińskiemu. Przyznajemy to odznaczenie w momencie, gdy prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Pretekstem do tej decyzji była zgoda ukraińskiego prezydenta, by jedna z frontowych jednostek nosiła imię "Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii".
Polska wcześniej przyznała Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy i całemu ukraińskiemu narodowi w uznaniu ich walki. Ukraińcy oddają życie za bezpieczeństwo własne, Polski i Europy. Obecna decyzja polskiego głowy państwa pokazuje, jak działa rosyjska pułapka. Polska prawica rozpoczęła kampanię przed wyborami parlamentarnymi i bezwzględnie wykorzystuje tragedię wołyńską w celach politycznych. Politycy spierają się o 1943 r., podczas gdy w 2026 r. w Ukrainie wciąż giną ludzie.
Polski prezydent i jego ekipa dostarczają paliwa rosyjskiej propagandzie. Dla partyjnych zysków kłócą się o umarłych, ignorując realia wojny, hybrydowe zagrożenie i rosyjski sabotaż na terytorium Polski.
Dlatego jako obywatele RP nadajemy własny order. Robimy to oddolnie. Pokazujemy w ten sposób, że wielu Polaków nie da się skłócić z Ukraińcami. Pomagaliśmy i będziemy pomagać. Nie potrzebujemy zgody polityków, aby zachowywać się przyzwoicie wobec innych ludzi.
Dzisiejsze decyzje władz nie zmienią faktów. W lutym 2022 r. z własnej woli otworzyliśmy domy dla osób uciekających przed inwazją. Jesteśmy razem dzień po dniu, i niech tak zostanie.
Zebraliśmy miliony złotych na generatory w ramach akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa". Wsparły nas polski Kościół, samorządy, społeczeństwo obywatelskie, media i biznes. Ostatniej zimy przywieźliśmy ten sprzęt mieszkańcom Kijowa i innych miast, którzy w ciemnościach marzli pod rosyjskim ostrzałem.
Mamy osobne narodowe panteony. To nie Ukraińcy zdefiniują naszą pamięć historyczną, a my nie zdefiniujemy ich pamięci. Musimy rozmawiać o faktach z przeszłości, ale wymaga to przetrwania obu państw. Nie możemy pozwolić politykom na ryzykowanie naszego wspólnego bezpieczeństwa dla zwiększenia poparcia w sondażach.
Przyznanie państwowego orderu w 2023 roku potwierdziło zaangażowanie milionów ludzi, którzy pomagają od pierwszego dnia wojny. Odebranie go uderza także w nich. My utrzymamy naszą solidarność.
Pamiętamy o dramatycznych kartach w historii naszych narodów. Żyjemy jednak tu i teraz, dlatego wybieramy współpracę i przyjaźń. Na doświadczeniu wzajemnej pomocy z czasów rosyjskiej inwazji chcemy budować bezpieczeństwo w Europie, razem z wolną Ukrainą.
Kapituła Orderu
Jerzy Wójcik
Joanna Mosiej-Sitek
Bartosz Kramek
Zbigniew Jankowski
Natalia Panczenko
Szymon Szymankiewicz


Komentarze
Pokaż komentarze (19)