Józef z Londynu Józef z Londynu
200
BLOG

Francja zrobiła jednak coś bardzo ważnego

Józef z Londynu Józef z Londynu Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Wcześniej zdarzało się, że wyrzucaną żywność polewano wybielaczem albo zamykano kontenery, aby osoby bezdomne i potrzebujące nie mogły jej zabrać

                image


 Francja jako pierwszy kraj powiedziała supermarketom jasno: jedzenie nadające się do spożycia nie jest śmieciem

Wyobraźmy sobie zwykły wieczór. Sklep się zamyka, a dziesiątki opakowań pieczywa, warzyw, nabiału i innych produktów zbliżają się do końca terminu sprzedaży.

Wciąż można je bezpiecznie zjeść. W pobliżu działają organizacje charytatywne, a wiele osób nie ma wystarczająco dużo jedzenia.

Mimo to żywność trafia do kosza.

Francja uznała, że nie jest to wyłącznie kwestia moralności, lecz problem, który należy rozwiązać na poziomie prawa.

W lutym 2016 roku przyjęto ustawę przeciwko marnowaniu żywności. Francja stała się pierwszym krajem na świecie, który wprowadził tak zdecydowane obowiązki dla dużych supermarketów.

Prawo zakazało sklepom celowego niszczenia produktów, które nadal nadają się do spożycia.

Wcześniej zdarzało się, że wyrzucaną żywność polewano wybielaczem albo zamykano kontenery, aby osoby bezdomne i potrzebujące nie mogły jej zabrać. Po wejściu ustawy w życie takie praktyki stały się nielegalne.

Supermarkety o powierzchni przekraczającej 400 metrów kwadratowych zostały zobowiązane do zawierania umów z organizacjami charytatywnymi i przekazywania im niesprzedanych, ale bezpiecznych produktów.

Ustalono również jasną kolejność postępowania:

najpierw należy zapobiegać powstawaniu odpadów;

następnie przekazywać jedzenie ludziom lub poddawać je przetworzeniu;

później wykorzystywać je jako paszę dla zwierząt;

 a dopiero na końcu przeznaczać na kompost lub produkcję energii.

Wyrzucanie i niszczenie żywności ma być ostatecznością, a nie najłatwiejszym rozwiązaniem.

Z czasem część tych zasad rozszerzono również na przemysł spożywczy oraz żywienie zbiorowe.

Skala problemu jest ogromna.

Według danych ONZ około 13% żywności traci się jeszcze między zbiorem a trafieniem produktu do sklepów. Kolejne około 19% marnuje się w gospodarstwach domowych, restauracjach i handlu.

Tylko w 2022 roku na świecie każdego dnia wyrzucano ilość jedzenia odpowiadającą ponad miliardowi posiłków, podczas gdy setki milionów ludzi zmagały się z głodem.

Oczywiście jedna ustawa nie rozwiąże całego problemu. Supermarkety są tylko częścią większego systemu. Żywność marnuje się również podczas produkcji, transportu, w restauracjach i w naszych domach.

Francja zrobiła jednak coś bardzo ważnego: przestała traktować niszczenie dobrej żywności jako normalny element biznesu.

Bo jeśli na jednej ulicy wyrzuca się chleb, a na sąsiedniej ktoś nie ma co jeść, problemem nie jest brak żywności.

Problemem jest sposób, w jaki nią gospodarujemy.

Jedzenie nadające się do spożycia powinno trafiać na stół, a nie na wysypisko.

Czy podobne przepisy powinny obowiązywać także w Polsce?


https://x.com/Darekbrzoza/status/2089359679121915978

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo