Józef z Londynu Józef z Londynu
97
BLOG

E.Michalik na tropie "ruskich agentów". Znalazła ich także w obecnym rządzie!

Józef z Londynu Józef z Londynu Polityka Obserwuj notkę 1
Ktoś w Polsce trzyma wyraźny parasol ochronny nad PiS. Jedną z możliwości jest to, że w polskim rządzie ma wpływy rzeczona Rosja – oświadczyła (jak zawsze w poważnym, alarmistycznym tonie) Eliza Michalik. Zasugerowała również, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski powinni być skazani za „szpiegostwo”.



Eliza Michalik lubuje się nie tylko w liczeniu (zwłaszcza głosów w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich), ale również dziwnych teoriach czy wprowadzaniu zmian w NATO. Tym razem na warsztat wzięła rosyjskie wpływy w polskiej polityce.

image

Michalik na tropie 

O ile Michalik, jak wielu zwolenników obecnego rządu, z uporem godnym lepszej sprawy oskarża PiS o podejrzane konszachty z Kremlem, o tyle tym razem znalazła „ruskich agentów”… nawet w gabinecie Donalda Tuska. 


"W ogóle mam wrażenie, że ktoś w Polsce, co jest bardzo szokujące, teraz za rządów KO, trzyma wyraźny parasol ochronny nad PiS. Jedną z możliwości jest to, że w polskim rządzie ma wpływy rzeczona Rosja i to ona rękami swoich wybranych ludzi - a tych ludzi nie musi być wielu. Wystarczy jedna, dwie osoby uplasowane w strategicznych miejscach, albo decyzyjne, albo mające dostęp do ucha i posłuch u kogoś decyzyjnego - na to wpływa. Kto trzyma parasol ochronny nad PiS?"

- pytała.

W swoim vlogu dziennikarka zaczęła się rozwodzić nad sprawą posła Marcina Romanowskiego

"Oznacza to bardzo bliskie związki rządu PiS z Putinem. To prowadzi wręcz takie osadzenie Romanowskiego prowadzi wręcz do bardzo wysoko uzasadnionego podejrzenia, że putinowska Rosja miała wpływ na polski rząd. Jeśli do tego dodacie fakt, że jak się niedawno potwierdziło, informacje z Pegasusa, informacje zbierane nielegalnie, o politykach, o polskich dziennikarzach, postaciach życia publicznego były przekazywane izraelskim służbom. Mogły być także przekazywane rosyjskim - i przez izraelskie służby, i niezależnie przez rząd PiS. To się robi z tego superpoważna sprawa, zagrażająca bezpieczeństwu Polski, ale także super poważna sprawa dla kontrwywiadu. To jest pytanie do pana, panie premierze Tusk. Pan powołał pana ministra Siemoniaka i pan go nadzoruje. Panowie, dlaczego wygląda to tak, jakby w praktyce nikt w Polsce nie zajmował się mocnym wpływem Rosji na polskie partie polityczne? Ja już nie mówię na debatę publiczną, na polskie partie polityczne, na polityków, na rząd PiS, na media"

- mówiła dalej.

"Jest w ogóle niesamowite dla mnie to, że Ziobro nie dostał w ogóle zaocznie zarzutu szpiegostwa. W ogóle ja uważam, że powinno się zmienić prawo tak, żeby pewne procesy mogły być prowadzone zaocznie. Bo jak myślę o tym Romanowskim czy o Ziobrze, to myślę sobie: "No i co z tego, że oni są za granicą”. Przepraszam, za zdradę i szpiegostwo nie można kogoś sądzić zaocznie? Jaki problem w ogóle? No przecież człowiek istnieje, jest. Jeżeli mamy dowody na jego złe czyny, to niech on sobie siedzi w Honolulu. To niech on nawet nigdy nie wróci do Polski. Przecież można go zaocznie skazać. No jakby nasza wina, wina obywateli, że uciekł. Wyobrażacie sobie, że prawica wygra wybory i na przykład Ziobro i Romanowski wrócą do Polski, bo KO nie zadbała, żeby mieli wyrok.

Wiecie, że ci ludzie mogą wrócić do Polski i objąć ministerialne stanowiska? Być może szpiedzy rosyjscy"

- stwierdziła.


Cóż, gdyby pani Eliza Michalik miała pojęcie na tematy, o których się wypowiada – w tym przypadku rosyjskie wpływy w polskiej polityce – to musiałaby zrobić parę karkołomnych fikołków, żeby wyjaśnić politykę, jaką wobec Rosji prowadził wspierany przez nią obecnie rząd - przez wiele długich lat. 


https://wpolityce.pl/polityka/michalik-na-tropie-ruskich-agentow-znalazla-ich-takze-w-ko,234501

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka