Kacpro Kacpro
436
BLOG

POszło tak fajnie, a teraz "Wielkie Jeb" jak przewidywał Hołdys

Kacpro Kacpro Polityka Obserwuj notkę 0

*Aby przeczytać notkę otwórz stronęwww.salon24.pliw prawym górnym rogu wyłącz filtr. http://kacpro.salon24.pl/447900,w-zastepstwie-prezydenta-komorowskiego-wyklaskany-i-hanba

 

 

Szło tak fajnie, a teraz "Wielkie Jeb" jak przewidywał Hołdys
 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10381499,Wybory_2011__Flis__Frekwencja_45_procent__poparcie.html

 Wybory 2011. Flis: Frekwencja 45 procent, poparcie z ostatnich wyborów i PiS wygrywa

 
30.09.2011 , aktualizacja: 30.09.2011 11:09
A
Jarosław Flis

Jarosław Flis (Fot. Adam Golec / Agencja Gazeta)

- Gdyby frekwencja była ok. 45 proc., a PiS dostałby 6 mln głosów, które zdobył Jarosław Kaczyński w wyborach prezydenckich, to spokojnie wygrywa wybory - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
 

Na jaką partię oddał(a)byś głos?

 
PO
 
24%
Liczba oddanych głosów: 7660
 
 
PiS
 
29%
Liczba oddanych głosów: 9264
 
 
SLD
 
1%
Liczba oddanych głosów: 413
 
 
PSL
 
1%
Liczba oddanych głosów: 207
 
 
Ruch Palikota
 
6%
Liczba oddanych głosów: 1974
 
 
PJN
 
0%
Liczba oddanych głosów: 150
 
 
Nowa Prawica
 
2%
Liczba oddanych głosów: 587
 
 
Inne partia
 
36%
Liczba oddanych głosów: 11763
 
 
Nie idę na wybory
 
1%
Liczba oddanych głosów: 302
 
 Wynik od: 30.09.2011 do 15.09.2012 , godz. 22:15
 

 

PKW

http://wybory2011.pkw.gov.pl/wsw/pl/000000.html

Nr listy Nazwa komitetu % głosów Mandaty Liczba mandatów
4 Komitet Wyborczy Ruch Palikota 10,02% Tak 40

 

5 Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe 8,36% Tak 28

 

3 Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej 8,24% Tak 27

 

7 Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP 39,18% Tak 207

 

1 Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość 29,89% Tak 157

 

11 Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka 0,19% Tak 1

 

8 Komitet Wyborczy Nasz Dom Polska-Samoobrona Andrzeja Leppera 0,07% Nie  
9 Komitet Wyborczy Nowa Prawica - Janusza Korwin-Mikke 1,06% Nie  
2 Komitet Wyborczy Polska Jest Najważniejsza 2,19% Nie  
6 Komitet Wyborczy Polska Partia Pracy - Sierpień 80 0,55% Nie  
10 Komitet Wyborczy Prawica 0,24% Nie  

 

Rozmowy Agnieszki Kublik. Jarosław Flis: dobry wynik Palikota może wepchnąć PSL w ramiona PiS

- Gdyby frekwencja była w granicach 45 proc. a PiS dostałby te 6 mln głosów, które zdobył Jarosław Kaczyński w wyborach prezydenckich w zeszłym roku, to PiS spokojnie wygrywa wybory - mówi dr Jarosław Fis, socjolog UJ, w rozmowie z Agnieszką Kublik, dziennikarką ''Gazety Wyborczej''



Więcej... http://wyborcza.pl/12,82983,10379907,Rozmowy_Agnieszki_Kublik__Jaroslaw_Flis__dobry_wynik.html#ixzz26ZOokRix

 

http://www.youtube.com/watch?v=yjy4WjHfuDI

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RaVdGRZjpVo

Data: 2012-09-12

Rosyjskie serwery PKW - Rosjanie sfałszowali wybory w Polsce?

http://vod.gazetapolska.pl/2359-rosyjskie-serwery-pkw-rosjanie-sfalszowali-wybory-w-polsce

Poseł Maks Kraczkowski składa interpelację w sprawie ulokowanych w Rosji serwerów Państwowej Komisji Wyborczej. Ta lektura musi porażać. „Sfałszowanie ostatnich wyborów było możliwe i stosunkowo proste. Nie twierdzimy, że zostały sfałszowane, ale że była taka możliwość” – piszą w swym raporcie eksperci od bezpieczeństwa teleinformatycznego. I pytają: „Dlaczego ABW pozwoliła, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy Internet Partners obsługiwał wybory w Polsce?”
 

Raport został przygotowany przez zespół ekspertów ds. monitoringu wyborów, który pracował dla PiS. Szefem zespołu był zmarły nagle w zeszłym tygodniu prof. Jerzy Urbanowicz. (zmarł dzień po opublikowaniu "Raportu")


Poniżej, jako pierwsi, przytaczamy ten raport. Pominęliśmy jedynie fragment wstępu, w którym eksperci przypominają o możliwości sfałszowania ostatnich i wcześniejszych wyborów oraz o tym, że kontrola nad ostatnimi wyborami została utracona, bo „PiS nie powołał nawet części mężów zaufania”, w wielu obwodowych komisjach wyborczych nie miał swoich przedstawicieli, a zdublowanie danych, które są obowiązkowo wywieszane w komisjach obwodowych, nie udało się.
 

Tytuł dokumentu oryginalny. - Raport pt. „Państwowa Komisja Wyborcza uzależniona od rosyjskich serwerów”
 

„W przedstawionym materiale, opartym na monitoringu sieci PKW, rozpatrujemy kilka hipotez wartych chyba przemyślenia. Wydaje się, że sfałszowanie ostatnich wyborów było możliwe i stosunkowo proste. Nie twierdzimy, że zostały sfałszowane, ale że była taka możliwość.


Wiedzieliśmy jakiś czas przed wyborami (z dużym prawdopodobieństwem, gdyż aż do wyborów trwały prace nad konfiguracją systemu), że sieć PKW będzie obsługiwana również przez serwery DNS firmy (do niedawna rosyjskiej) Internet Partners (IP) wchodzącej w skład większej firmy rosyjskiej GTS, działającej w Europie Wschodniej (w Polsce pod nazwą GTS- Energis Polska).
 

Firma GTS-Energis Polska dysponuje ogólnopolską siecią telekomunikacyjną ulokowaną wzdłuż traktów kolejowych. Internet Partners obsługiwał przez wiele lat Wojskowe Służby Informacyjne i kilka ważniejszych instytucji państwowych.
 

Nasi eksperci obejrzeli z zewnątrz sieć DNS-ów, które brały udział w agregacji danych wyborczych. DNS-y są własnością Krajowego Biura Wyborczego. Jeden serwer znajdował się w firmie Internet Partners, drugi w firmie ATM. Firma ATM zbudowała rejestrator (tzw. czarną skrzynkę) dla Tu-154 M. Potem wygrała przetarg w PKW na obsługę wyborów (GTS przegrała przetarg). Znając polskie realia, przypuszczaliśmy przed wyborami, że GTS dysponująca nieporównanie większą siecią niż ATM będzie faktycznym zwycięzcą tego przetargu. I tak się stało.
 

O rzetelności firmy ATM może świadczyć szeroko obecnie dyskutowana afera łapówkarska na najwyższych szczeblach władzy związana z kontraktem informatycznym z MSWiA na budowę infrastruktury związanej z telefonem 112 wartym ok. 500 mln zł. Wątpimy, czy ATM wspólnie z rosyjską firmą Internet Partners mogą gwarantować nam rzetelność wyborów?
 

Nasuwa się inne zasadne pytanie: skąd się wzięła w PKW była firma rosyjska Internet Partners, jeśli przetargi na obsługę wyborów wygrały inne firmy? Czy informacja ta jest na stronie PKW? Jeśli nie, to dlaczego PKW usiłowała ukryć ten fakt?
 

Nie wiemy, który serwer był podstawowy, czy może była jeszcze inna konfiguracja, ale nie zmienia to zagrożenia. Zdaniem naszych ekspertów, serwer Internet Partners był w wyborach serwerem podstawowym z prawdopodobieństwem 90 proc.
 

Nasi eksperci ostrzegali przed wyborami, że jeśli ten stan się nie zmieni, mogą nas czekać w czasie wyborów rozmaite niespodzianki, z padnięciem sieci włącznie. Są to rozmaite zagrożenia, m.in. przekierowanie ruchu na inne adresy, „ubicie” dowolnego serwera w systemie, zorganizowanie „wirtualnych wyborów” itd. Monitorowaliśmy sieć PKW również podczas wyborów. Powszechnie wiadomo, że serwery są widoczne również z zewnątrz i do takiego monitoringu, zgodnego zresztą z prawem, wystarczy jedna osoba z laptopem. Dzień przed wyborami sprawdziliśmy, jaka jest ostateczna konfiguracja sieci PKW.
 

Bezpośrednio przed wyborami pojawił się nowy serwer w PKW. Nie podejrzewamy, że na tym serwerze były zaprogramowane wirtualne wybory, ale kto wie? Udział dwóch firm ATM i Internet Partners w wyborach źle rokuje. Zdajemy sobie sprawę z tego, że lista zagrożeń niepochodzących od firmy Internet Partners, ale od innych firm obsługujących wybory, może być równie długa. W najbardziej prymitywnym przypadku mogło to być zaszycie szkodliwego oprogramowania w oprogramowaniu wyborczym dostarczonym przez małe dyspozycyjne firmy, które wygrały zapewne nie do końca rzetelne przetargi.
 

Czy ktoś zweryfikował oprogramowanie wyborcze – przeczytał kody źródłowe krok po kroku? Weryfikacja taka jest zadaniem trudnym i wymaga dużo czasu. Aby rozwiać całkowicie nasze domniemania i zamknąć temat, najlepiej byłoby, aby PKW dopuściła niezależnych ekspertów do obejrzenia sprzętu i oprogramowania biorącego udział w wyborach.
 

Przedstawiamy jeden z wydruków potwierdzający nasze przypuszczenia, że była rosyjska firma uczestniczyła w wyborach w Polsce. [W tym miejscu autorzy Raportu załączają cztery strony wydruków z zaznaczonymi »śladami firmy Internet Partners«. Wydruk kończy się stwierdzeniem: »Jak widać utrzymane jest rozdzielenie DNS-ów między 2 operatorów. Podstawowym, jak wychodzi, jest ten z IP (na 90 proc.)«]

Ostatnie dwie linijki wydruku to konkluzja naszych ekspertów.

Nasuwa się pytanie, jaki interes mają Rosjanie w fałszowaniu wyborów w Polsce? Interes ATM jest oczywisty i przeliczalny na miliony zł. Mimo upływu ponad 20 lat, Rosja traktuje nas nadal z pozycji hegemona i utrzymanie obecnego układu przy władzy jest w jej żywotnym interesie. O ekspansji Rosji przy co najmniej biernej postawie obecnych władz świadczą powszechnie znane przykłady: katastrofy smoleńskiej, fałszywego raportu MAK i zadziwiająco z nim współbieżnego raportu MSWiA, udziału satelity Yamal-202 Gazpromu w przesyłaniu danych polskich wojsk w Afganistanie przy infantylnej postawie naszych służb itd. Współpraca ATM z Internet Partners jest więcej niż pewna.

Szczególnie katastrofa smoleńska uzmysłowiła wszystkim, że w prowadzonej przez Rosjan grze nie ma żartów, gdyż toczy się ona o olbrzymią stawkę – suwerenność naszego kraju. Nasuwa się szereg wątpliwości dotyczących pracy polskich służb. Co robiły służby, aby zapobiec zagrożeniom? Wiadomo powszechnie, że ABW ma wgląd w sieć serwerów DNS w NASK [operator polskiej domeny narodowej „.pl”]. Dyrektorem NASK jest od kilku lat były zastępca Bondaryka M. Chrzanowski. Na koniec, zadajemy publicznie pytanie gen. Bondarykowi. Dlaczego ABW pozwoliła, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy Internet Partners obsługiwał wybory w Polsce? Czy takie są europejskie standardy? Dlaczego nie zlecono obsługi wyborów firmie Exatel SA będącej jeszcze w rękach państwa?

W następnej części opracowania postaramy się przedstawić dość prawdopodobny scenariusz wirtualnych wyborów do sejmu i senatu w 2011 r., który mógł być realizowany za cichym, lecz aktywnym przyzwoleniem zwycięskiej partii rządzącej”.
Na tej zapowiedzi raport się kończy.
PKW nie widzi problemu

Poseł PiS Maks Kraczkowski, który ujawnił, że powstał raport wskazujący na możliwość wpływania przez służby rosyjskie na wynik wyborów w Polsce, przekazał go ministrowi spraw wewnętrznych Jackowi Cichockiemu z prośbą o zajęcie się sprawą. – Nie stawiam żadnej tezy. Ale moim obowiązkiem jest zadać pytanie, czy informacje zawarte w Raporcie znajdują pokrycie w faktach – tłumaczy „Gazecie Polskiej” Kraczkowski. – Oczekuję odpowiedzi na pytania zawarte w Raporcie, zwłaszcza kto prowadził obsługę informatyczną wyborów w PKW.

O odniesienie się do treści raportu zwróciliśmy się do Państwowej Komisji Wyborczej.

– Pomieszano tu dwie sprawy: rejestrację adresów IP i podsieci z kwestią własności tych adresów oraz ich zarządzaniem – mówi w rozmowie z „GP” wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów w Krajowym Biurze Wyborczym Romuald Drapiński.

– Wybory oparte są na dokumentach papierowych podpisanych przez członków 25 tys. obwodowych komisji. Oni przekazują wyniki w swych komisjach w formie papierowej i elektronicznej, w tej ostatniej formie plików podpisanych certyfikatem, czyli zaszyfrowanym podpisem. Dane te spływają do 41 komisji okręgowych. Gdyby ktoś zmienił choćby jeden bit w tych plikach, natychmiast byłoby to odnotowane. Ponadto w każdej chwili każdy może sprawdzić, czy dane na papierze zgadzają się z danymi elektronicznymi – twierdzi Drapiński. Ale w praktyce nikt nie jest w stanie tego sprawdzić.
 

Pełna wersja artykułu w tygodniku „Gazeta Polska”

 

http://iddd.de/StrasbourgOnline.pdf

Kacpro
O mnie Kacpro

"Antypolskie sprzysiężenia" Z pamiętnika generała Zygmunta Berlinga, dowódcy 1 Armii WP / 1943 r. <> "Za plecami Armii walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny, wrogie ręce, w naszym domu wychowane, usiłowały je zakuć w nowe kajdany ... Wróciło wspomnienie sprzed lat. 17 września 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie, zamieszkałej prawie wyłącznie przez burżuazję żydowską, spotkałem o godzinie szóstej rano dwa czołgi radzieckie oblężone przez tłum wiwatujących. Sami Żydzi. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci śpiewali i obrzucali czołgi kwiatami - widocznie już wcześniej przygotowanymi na tę okazję. A że to te czołgi, zdławiły ostatni dech wolności na tej ziemi? Niech płacą goje! ... - Nu coo? - Wasze przeszło! Teraz my - powiedział do mnie stary znajomy Żyd. Dziś zrozumiałem, że to był zwiastun. .. <> Stworzono parawan, za którym wybranego narodu elita, w osobach Bermana, Zambrowskiego i (innych) ... ujmowała w swe ręce ster rządów w Państwie. Oni wiedzieli od dawna, jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy, że masa to bydło, które musi być jednak prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod pokrywą szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa, oraz spreparowanej prokuratury i sądów zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeb walki z kontrrewolucją. <> Kto chce niech wierzy, że taki był cel żydowskich machinacji. Fakty mówiły, że dla mafii rządzącej, nie ma w Polsce Polaków - są tylko Żydzi i goje! " <> Powyższy cytat zaczerpnięto z książki redaktora Zdzisława Ciesiołkiewicza "Inwazja Upiorów 1944 - 1970 - O wkładzie szowinistów żydowskich do historii współczesnej Polski" <> TĄ KSIĄŻKĘ MUSISZ PRZECZYTAĆ <<<>>> http://netload.in/datei9OwHQtSTBl.htm <<<>>> * UWAGA ! ! ! Aby ściągnąć PDF należy skorzystać z podanego linku, otworzyć stronę "Netload". Po otwarciu zobaczysz dwa zegary. Pod prawym zegarem kliknij na "DAWNLOD FREE", odczekaj 30 sek., przepisz czterocyfrowy numer do okienka, kliknij NEXT, odczekaj 20 sek. Kliknij na pomarańczowy napis "Or click here" i ściągnij PDF.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka