Jeżeli notkę widzicie jako postronicowaną, a chcecie przeczytać bez tego udoskonalenia - przyciśnijcie klawisz Drukuj po lewej stronie.
1. DLACZEGO JORGENSEN MUSI SIĘ MYLIĆ?
Co oznacza urwanie fragmentu skrzydła - przed urwaniem ten fragment wytwarzał siłę nośną. Wytwarzał ją dzięki dodatniemu kątowi natarcia. W najprostszm podejścu, jak urwie się kawałek skrzydła, to przestanie on wytwarzać siłę nośną - tak samo jakby na tym fragmencie w inny sposób wytworzyć zerowy kąt natarcia (****). Żeby stratę zrównoważyć, należy na symetyrycznym do niego fragmencie całego skrzydła też wytworzyć zerowy kąt natarcia. Czyni się to wychylając lotkę do góry - jak na poniższym obrazku. 
Rys. 1. W ten sposób, wychylając się, lotka zmienia lokalny kąt natarcia.
Maksymalne wychylenie lotki w Tu-154 to 20 st. Z długości lotki i długości cięciwy profilu wynika, że maksymalnie wychylona lotka na rozpiętości fragmentu skrzydła do którego należy, zmieni kąt natarcia o około 6 st. (*). Ale jest jeszcze wychylający się równocześnie z lotką spoiler. Ma większą rozpiętość, jest krótszy, wychyla się tylko w jedną stronę i jest bliżej kadłuba. Żeby go "dosztukować' do lotki, trzeba to przeliczyć. Wyliczyłem, że jego równoważnik "dosztukowany" do lotki to zwiększenie jej rozpiętości w stronę kadłuba o 63%. Tak to wygląda.


Rys. 2. W ten sposób "sztukujemy" lotkę równoważnikiem spoilera wytwarzającym taki sam, jak spoiler, moment przechylający. W sumie mamy 3,7 m.
Tak więc, jeżeli urwany fragment miałby rozpiętość lotki zwiększoną o równoważnik spoilera, a kąt natarcia byłby 6 st., to wychyleniem przeciwnej lotki i spoilera utratę można natychmiast zrównoważyć. Jeżeli kąt natarcia był większy, lub utracony większy fragmnet, to niezbędna jest ewolucja prowadząca do zmniejszenia kąta natarcia. W czasie jej trwania obrót musi być wykonywany, a wysokość tracona.

Rys. 3. Z pracy ntrs.nasa.gov/archive/nasa/casi.ntrs.nasa.gov/20080034656_2008034489.pdf
Ten wykres lata po Salonie od dawna. Wobec tego ciekawi mnie, jak doszło do bezkrytycznego podtrzymywania wyników z opracowania Jorgensena. W czasie II KS referat tłumaczył prof. Ziółkowski. Gdyby tłumaczył a vista, to brak jego konsternacji w obliczu sensacyjnego wniosku byłby wytłumaczalny. Ale według Pana Zagrodzkiego przynajmmniej w jakichś rozmowach kuluarowych i wcześniejszym przekazywaniu dokumentacji tłumacz - nie wiadomo, czy ten sam - brał udział.
2. ANALIZA PRACY LOTEK NA ZAKRĘCIE

Ponieważ ster kierunku wytwarza moment przechylający, do analizy wybrałem z Fig.25 w raporcie MAK te fragmenty, w których ster jest jeszcze w położeniu neutralnym i nie daje wkładu do przechylenia. Asymptotyczna prędkość przechylenia jest osiągalna niemal natychmiast, dlatego prędkość kątowa jest proporcjonalna do wychylenia lotek.
Rys.4 Uśredniony z wchodzenia i wychodzenia w zakręt proceduralny związek prędkości kątowej przechylenia z wychyleniem lotki i steru kierunku.

Rys. 5, Odczytane i wyliczone zależności prędkości kątowej przechylenia od wychylenia lotek w czasie wchodzenia (po lewej) i wychodzenia (po prawej) z zakrętu. Na dolnych wykresach odtworzone kąty przechylenia.
Przybliżona zależność predkości kątowej przechylenia od wychylenia lotki jest opisana następująco:
prędkość przechylenia = A * (wychylenie lotki - neutrum)
a przechylenie to wynik całkowania prędkości. Krzywe teoretyczne dopasowane są do odczytów metodą najmniejszych kwadratów (**) dla obu zakrętów osobno. Widać, że dopasowania są bardzo dobre, ale współczynnik "A" dla obu przebiegów znacząco się się różni. 
Rys. 6. Przyblizone zależności geometryczne opisujace działanie płaszczyzny sterowej ( 0,293 odnosi się tylko do lotki ).
Ze znajomości zasady działania płaszczyznay sterowej oraz dotyczczasowych wyliczeń mamy:
3. ANALIZA PRZECHYLENIA W KOŃCÓWCE
Skoro teoretyczne i wyliczone wartości współczynnika "A" pozostają w przyzwoitej zgodności, można pokusić się o zastosowanie dotychczasowych wyników w końcówce. Sprawdzimy, czy prędkość kątowa przechylenia i zarejestrowany kąt przechylenia pozostają w zgodności z zarejestrowanymi na zakręcie. 
Rys. 7. Po lewej prędkość kątowa przechylenia jako pochodna przechylenia. Po prawej skorygowana o prędkość kątową generowaną przez wychylenie prawej lotki, spoilera i steru kierunku. Dodatkowy moment przechylający to moment pochodzący od utraconej końcówki skrzydła. Granatowa linia przerywana to regresja prędkości tworzonej przez dodatkowy moment do prostej. Otrzymałem przyspieszenie kątowe 31,5 st/s^2. po pominięciu efektu lotki i steru.

Rys 8. Przebieg kata przechylenai i przebieg odtworzony przy użyciu przyspieszenia kątowego 31,1 st/s^2. Tę wartość otrzymano metodą najmniejszych kwadratów. Różnica w stosunku do rys. 6 jest bardzo mała .
Na potrzeby dalszych rozważań wyobraźmy sobie, że zamiast lotek i spoilera, tylko na jednym skrzydle zamontowana jest lotka takiej samej długości, ale o rozpiętości takiej, że jej wychylewnie tworzy taki sam moment obrotowy, jak rzeczywiste lotki.

Rys 9. Zobrazowanie, jaką rozpiętośc skrzydła po jego jednej stronie zajęłyby lotki i spoiler tworzące taki sam moment obrotowy jak rzeczywiste. Gdyby były po jednej stronie, tworzyłyby lotkę o rozpiętości 6,7m - to rozpiętość pośrednia pomiędzy długością utraconego fragmentu podanego przez KBWL, a taką, jaką na ogół przyjmuje się na podstawie raportu MAK.
Z rys.9 wynika, że to, co sie miało urwać, mniej więcej odpowiada skumulowanym po jednej stronie lotkom. Wobec tego otrzymaną z analizy zakrętu zależność asymptotycznej prędkości przechylenia można - po uwzględnieniu innej prędkości postępowej - 75,3 m/s - esktrapolować na dużo większe kąty natarcia w końcówce.

Rys 10. Predykcja asymptotycznej prędkości przechylenia na zakres "kątów smoleńskich". Wykreślony jest 95% przedział ufności (po prawej powiększenie). Gdyby nie zgodna z teorią zależność liniowa, ja bym do tego wielkego zaufania nie miał, ponieważ względna wąskość korytarza wynika głównie z liczby danych, a nie z sensownego pokrycia danymi interesującego nas obszaru - tak to ze statystyką bywa.W każdym razie, przy kącie natarcia powyżej 6 st. należy oczekiwać kiludziesięciostopniowych prędkości asymptotycznych.
Wyniki pokazane na rys. 10 zgadzają się z otrzymanymi na podstawie kąta przechylenia z raportu MAK (rys.8 i rys. 9)
4. CO POWINNO NAS ZANIEPOKOIĆ?
Na rys.7 widać, że przechylenie rozpoczyna się nie od niebieskiego obszaru na wykresach MAK, ale nieco przed momentem, w którym samolot znalazł by się przy brzozie, gdyby czas i położenie wyznaczać według środka markera radiolatarni.

Rys 11. Synchonizajcja wykresów MAK i KBWL według markera - jest zgodna z synchonizacją według VHF.
"Nieco przed" można by wytłumaczyć kwantowaniem czasu rejestracji. Jednak w tym samym momencie bardzo gwałtownie wychyla się w prawo ster kierunku. Gdyby to był skutek uderzenia lewym skrzydłem, to bezwładność powinna go "rzucić" w lewo. Tymczasem zachowanie steru kierunku jest zgodne z zachowaniem serwa i dzieje się to pod kontrolą kanału poprzecznego autopilota. Przed zacieniowanym obszarem na rys.11 ster zaczął wychylać się w kierunku zgodnym z dotychczasową tendencją kontrowania prędkości przechylenia. (kaczazupa.salon24.pl/550141,jezeli-dramat-rozpoczal-sie-przed-brzoza-to-kiedy , kaczazupa.salon24.pl/551666,jezeli-dramat-rozpoczal-sie-przed-brzoza-to-kiedy-appendix )
Michał Jaworski
_________________________________
(*) W tekście notki podaję liczby w zaokrągleniu. Są wyliczone dokładnie i w takiej postaci przechodzą do następnych obliczeń. Całkowania w metodzie paskowej sa wykonane dla rozkladu siły proporcjonalnego do długości cięciwy (trapezowy). Wyliczona tą metodą średnia zmiana kąta natarcia przy maksymalnym wychleniu lotki to 5,85 st.
(**) Minimalizowane jest ważone odwrotnością zakresu maksymalnego odchylenie od prędkości i przechylenia równocześnie, ale trzeba dodać, że osobne minima niemal się pokrywają.
(***) Tak się szczęśliwie składa, iż przy założeniu rozkładu siły nośnej proporcjonalanego do długości cięciwy zmiana siły nośnej powodowana wychyleniem lotki zależy tylko od tego wychylenia więc promienie, w ktrórych przyłożony jest wypadkowy moment spowodowany wychyleniem lotki to średnie arytmetyczne.
(****) Na potrzeby tej notki używam kąta pomiędzy kierunkiem napływającego powietrza a "cięciwą zerowej siły nośnej" ( tommy.lee.salon24.pl/318496,topola-cz-2#comment_4636407 )



Komentarze
Pokaż komentarze (39)