Obóz patriotyczny jak co roku ma w zanadrzu milion powodów, aby bojkotować Wielką Orkiestrę Świątecznej pomocy. Styczniowe oblanie inicjatywy Jurka Owsiaka doroczną porcją prawicowych pomyj stawiane jest za punkt honoru niepokornego dziennikarstwa. Strefa Wolnego Słowa wzorowo wywiązuje się ze swojego patriotycznego obowiązku przez przypomnienie swym wiernym czytelnikom o 5 powodach, dla których Owsiak to zło w najczystszej postaci. W litanii zarzutów znalazło się miejsce na zatracenie ducha działalności charytatywnej i wykorzystywanie polityczne. Możemy też przeczytać, że cała impreza jest kojarzona z inicjatywami i postawami, które kłócą się z duchem służby ludziom. Trudno w artykule doszukać się konkretów i mierzalnych wartości. Tylko jeden zarzut stara się zachować pozory obiektywizmu i odnosić się do wartości liczbowych:
Niestety, jak to już bywa u niezależnych, redaktorzy nie wykazują się zbytnią precyzją w swoich osądach, posługują się manipulacją, a fakty jak zwykle giną pod presją propagandowej papki. Jedyny merytoryczny zarzut wobec WOŚP okazuje się być zwykłym oszczerstwem i ordynarnym kłamstwem, co można z łatwością zweryfikować w materiałach udostępnianych przez Fundację:
Jak widać, koszty funkcjonowania Wielkiej Orkiestry są finansowane z innych źródeł niż coroczna zbiórka pieniędzy, między innymi z wpłat od sponsorów czy odsetek z lokat bankowych. Niezależne kłamstwo sięga jednak jeszcze głębiej starając się podważyć efektywność Jurka Owsiaka w niesieniu pomocy. W przytaczanym tekście czytamy, że ponad połowa środków zgromadzonych na kontach WOŚP przejadanych jest na koszty administracyjne związane z jej funkcjonowanie. O tym, że jest to wartość wyssana z patriotycznego palca świadczy pierwsze z brzegu sprawozdanie finansowe Fundacji, z którego jasno wynika, że koszty administracyjne nie przekraczają 20% jej przychodów:
Niezależni dziennikarze tradycyjnie starali się jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Dajcie sobie już spokój, z Waszym błogosławieństwem czy nie, WOŚP będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej. Może czas najwyższy dla odmiany przyjrzeć się sprawozdaniom finansowym licznych fundacji i organizacji skupionych wokół konglomeratu medialnego Pana Sakiewicza, albo spółkom teściów i znajomych królika biorących udział w lukratywnym biznesie smoleńskim?


Komentarze
Pokaż komentarze (65)