W niedzielę po raz 22 zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jak pisałem już wcześniej nie wszystkim owe granie przypada do gustu. Obóz patriotyczny potrafi na zawołanie wyrecytować niezliczone powody, dla których przekazanie chociażby złotówki na fundację Jurka Owsiaka jest złe i nie przystoi prawdziwemu Polakowi, patriocie i katolikowi. Festiwal opluwania ma dzisiaj kolejną odsłonę, tym razem ogłaszającą nieuchronny koniec orkiestry Owsiaka. Skąd ta optymistyczna dla patriotów prognoza? Jakie to znaki na niebie i ziemi zwiastują upadek szatana z czerwonym serduszkiem? Otóż, niezależni dziennikarze, z nieukrywaną satysfakcją donoszą, iż z dnia na dzień powstają kolejne grupy sprzeciwiające się datkom. Rzekomo miarka się przebrała, czego efektem są Facebookowe grupy i wydarzenia takie jak AntyWOŚP, Nie daję na WOŚP, Nie wspieram Owsiaka (anty WOŚP) czy Nie wspieram 22 finału WOŚP - Wspieram Caritas Polska. Jako,że prawica lubi się przy rozmaitych okazjach policzyć w celu podkreślenia swej siły, postanowiłem przyjrzeć się liczebności fanów owych rewolucyjnych, destruktywnych sił w niezależnym Internecie:
- AntyWOŚP - 702 fanów
- Nie daję na WOŚP - 902 fanów
- Nie wspieram Owsiaka (anty WOŚP) - 2173 członków
- Nie wspieram 22 finału WOŚP - Wspieram Caritas Polska - 632 uczestników wydarzenia
Szeregi pogromców Owsiaka liczą zatem na chwilę obecną oszałamiającą liczbę 4409 osób. Fakt, że to i tak spore poparcie jak na akcję wymierzoną przeciwko… organizacji charytatywnej. Entuzjazm obozu patriotycznego mogą jednak nieco ostudzić osiągnięcia oficjalnego profilu WOŚP, który może się pochwalić 702 076 fanami. Na domiar złego statystyki poprzednich finałów również nie pozostawiają złudzeń:
Smutno patrzeć jak prawicowi publicyści i ich fani prześcigają się w pluciu jadem i w moralizatorskim tonie wygłaszają swoje żale i smutki związane z funkcjonowaniem tej niecnej według nich akcji. Wydaje mi się, że czasem warto choć na chwilę ostudzić swoje patriotycznie nabuzowane emocje i zastanowić się racjonalnie – w czym właściwie problem? Nie podoba ci się to nic nie dajesz, przechodzisz obojętnie i nie dzieje się nikomu żadna krzywda. Nie trzeba się w swojej decyzji dopatrywać żadnych pobudek politycznych, religijnych czy patriotycznych. Nie trzeba przeganiać wolontariuszy spod bloków czy kościołów, nie trzeba wyzywać nikogo od żebraków i pouczać, że wstydem jest zbierać pieniądze na Orkiestrę. Ot tak po prostu… można przejść obok obojętnie i zachować swoją frustrację dla siebie.
Podczas przeglądania komentarzy pod jednym z “niezależnych”, oszczerczych artykułów na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy natknąłem się na ciekawy wpis, który o dziwo jakimś cudem uniknął patriotycznej cenzury:
Trudno nie przyznać racji Panu Kubie. Osobiście dołączam się do pozdrowień dla wszystkich zawistników. Obyście Wy ani Wasze rodziny nigdy nie musieli w chorobie skorzystać ze sprzętu ufundowanego z pieniędzy, które uzbierano w tak niezmiernie plugawy według Was sposób.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)