Na szeroko rozumianej prawicy robi się coraz ciaśniej od rozmaitych fundacji, stowarzyszeń i organizacji społecznych. Do ekskluzywnego grona bytów stawiających sobie za cel dotarcie do serc i portfeli prawdziwych patriotów dołączyła także Organizacja Polskich Przedsiębiorców Konserwatywnych. Kim są owi szlachetnie urodzeni, nie powiązani z układem ani żadnym resortem ludzie interesu? Trudno powiedzieć dokładnie, wiadomo jedynie, że to nowa siła po stronie przedsiębiorców… tych konserwatywnych rzecz jasna. Oficjalna strona w ogólnych sformułowaniach opisuje też do czego dążą:
Cele szczytne, nie powiem. Pytanie tylko kto i jak ocenia czy dany podmiot gospodarczy jest wystarczająco konserwatywny i czy dostatecznie upowszechnia nauki Chrystusa w życiu gospodarczym? Dowodem koniecznym z pewnością jest obowiązkowa opłata członkowska:
Trudno powiedzieć kto już ze swojego konserwatyzmu się rozliczył, bo lista członków nie jest nigdzie podana. Statut, którego realizację rzekomo finansują wyżej wymienione składki, również nie jest publikowany, ale możemy się o niego łaskawie upomnieć, wystarczy poprosić zarząd organizacji:
Jak już jesteśmy przy władzach, spójrzmy kto zasiada w fotelu Prezesa tego zacnego, konserwatywnego kolektywu:
Czyżby to ten sam Pan Berełkowski, znany z ambitnego przedsięwzięcia pod tytułem TV Republika? Oczywiście! Wiadomo już skąd nacisk na wspieranie niezależnych mediów w dążeniach organizacji. Żeby jednak nie było żadnych wątpliwości - kogo poleca zacne grono konserwatywnych kapitalistów? Nawzajem siebie samych oczywiście:
Fajnie? Pewnie, że fajnie. Kto bogatemu zabroni? Co jak co ale obóz patriotyczny lubi i potrafi się bawić… szkoda że tylko we własnym, ograniczonym świecie i gronie.


Komentarze
Pokaż komentarze