Prawica lustruje wszystko i wszystkich, którzy nie podzielają jedynej słusznej, prawej i sprawiedliwej wizji wszechświata. W wyniku corocznego festiwalu lamentu nad Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy pod lupę niezależnych śledczych, nie po raz pierwszy, trafił Jurek Owsiak. Tym razem jednak analizie nie poddano jego rodowodu ani orientacji seksualnej tylko skoncentrowano się na… wyposażeniu kuchni.
Strefa Wolnego Słowa skrupulatnie podliczyła, że człowiek odpowiedzialny za demoralizację młodzieży i malwersacje finansowe w wolnych chwilach m.in. piecze muffinki w piekarniku za 7000 tysięcy, gotuje zupę na płycie indukcyjnej za 6 tysiaków, by później ją sobie nonszalancko podgrzać w mikrofalówce za ponad 2 kafle. Najbardziej szokujący jest jednak chlebak wart astronomiczne 300 złotych polskich. Skandal w biały dzień i jak zwykle kawał dobrego dziennikarstwa śledczego. Chylę czoła przed kunsztem, a przede wszystkim świadomością konsumencką, niepokornych…


Komentarze
Pokaż komentarze (8)