Portal niezależny po raz kolejny osiągnął mistrzostwo świata w lizusostwie wobec partii prowadzącej w sondażach. Jednocześnie dzielna świta Pana Sakiewicza nie po raz pierwszy sięgnęła dna jeżeli chodzi o jakiekolwiek standardy dziennikarskie, które ponoć tak sobie cenią i których rzekomy brak usilnie tępią w mediach głównego nurtu. Gdy Donald Tusk na konferencji prasowej ogłasza wprowadzenie trybu kryzysowego w związku ze spodziewanym załamaniem pogody na południu kraju, niepokorni, myślący samodzielnie dziennikarze kpią z premiera nazywając całe zdarzenie szopką. Ci sami partyzanci wolnego słowa pieją z zachwytu, iż Jarosław “Polskęzbaw” Kaczyński łaskawie przerywa kampanię wyborczą i udaje się na tereny zagrożone powodzią. Sugerowałbym gazeto-polakom w końcu zdecydować się czy powódź będzie czy nie, a w szczególności ustalić jedną opinię na temat grania tym wątkiem przez polityków. Na chwilę obecną jest jak zawsze u niezależnych – ferowane wyroki silnie zależą od opisywanego podmiotu. Nie ulega chyba wątpliwości, że w całej tej kuriozalnej sytuacji pod względem rozmiaru szopki Prezesa dzielnie ratującego rodaków na wałach może przebić jedynie drugi obieg piszący kolejne tego typu, sponsorowane, laurki na jego temat…
342
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)