Trudno nie docenić przyjaznych gestów wykonywanych w naszą stronę ze strony dyplomacji rsoyjskiej. Wbrew zapewnieniom kancelarii prezydenta, do których prawdziwości jesteśmy przyzwyczajeni, strona rosyjska do dziś utrzymuje, że o wizycie prezydenta RP nie jest oficjalnie poinformowana.
Trudno rosyjskie informacje traktować inaczej niż jak życzliwe ostrzeżenie. Lepiej mniejszy skandal teraz, niż nagłówki w prasie:

" Udaremniono Próbę Przemytu Polskiego Prezydenta "
P O L E C A M : Kaczyński pobiłby się z Putinem?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)