"Gazprom ograniczył dostawy gazu do Polski, Włoch i na Słowację w związku ze srogą zimą w Rosji i tym samym większym zapotrzebowaniem na surowiec. Takie informacje przekazała Komisja Europejska."
Powiedzmy, że im nawet wierzę. Że to w związku ze srogą zimą. Że tym razem to nie od polityki korci ich do kręcenia kurkami.
Tylko że w Rosji srogie zimy jakby zwyczajne. Jak w związku z tymi zimami wygląda bezpieczeństwo energetyczne wszystkich, którzy je od tych zim i gasnącego wydobycia rosyjskiego gazu uzależnili?
Jedyne dla nas pocieszenie, że w tym szaleństwie pędzimy ku przepaści w kupie?
Inne tematy w dziale Polityka