Będę stronił od tandetnych i narzucających się porównań - jaki bokser, taka poetka, Chciałoby się raczej rzec - jaka poetka, taki bokser. W końcu przed Andrzejem Golotą jeszcze wiele lat pisania wierszy.
Nie od rzeczy będzie jednak podkreślić cechy obie te sławne osoby łączące.
Umiłowanie twardych, zdecydowanych gestów i sytuacji.
Odwaga i niezłomność.
Bezbłędne odgadywanie personaliów zwycięzcy i własnej postawy wobec niego.
Z całą pewnością bowiem tę poetkę więcej łączyło z boksem, zwłaszcza w wydaniu Andrzeja Gołoty, niż z poezją.
A temu bokserowi bliżej do ezoterycznej liryki, niż do twardej i zwycięskiej, męskiej rywalizacji.
"Wieszcz wieszczowi gołotą" - to moja propozycja tytułu Pana kolejnego wiersza, Panie Andrzeju.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)