Wszystkie pseudo tarcze, które tak ochoczo wypuszcza kasta Kaczyńskiego, tak naprawdę są skierowane przeciwko zwykłym pracownikom. Widać, że ważniejszy jest pracodawca, który tak naprawdę i tak co niektóry ma za nic pracownika, więc od władzy dostaje instrumenty, żeby jeszcze bardziej pognębić zwykłego pracownika. Tarcza zamiast chronić, niszczy, wręcz dewastuję i skazuje na totalna nędze tych wszystkich, którzy już teraz są prawie na dnie finansowym. Już sam fakt, że przez narzuconą biurokrację, trzeba wręcz błagać o pomoc finansową.
Co chwilę totalna władza wymyśla, jak zadowolić właścicieli firm. Przecież sama firma bez pracowników nie będzie istniała, a Ukraińcy to nie jest rozwiązanie, gdyż mimo szacunku dla nich, w pewnych zawodach są tylko pomocnikami. Dlatego dziwne jest, że państwo niszczy, zamiast pomagać. To wszystko ma też drugie i trzecie dno. Właściciel firmy dostał do ręki broń, którą bezlitośnie wykorzystuje. Może teraz zwalniać i przyjmować na nowych warunkach finansowych. Dostał zielone światło od kasty Kaczyńskiego, żeby zmniejszyć pensję o połowę przez kilka miesięcy. Dostał przywilej, żeby wyrzucać na urlop bezpłatny na czas bez ograniczeń. To tylko ułamek tego co może zrobić pracodawca.
Dzisiaj totalna, czarna władza jest największym szkodnikiem w całej historii od 1989. Z uśmiechem perfidnym, w ustach same frazesy i obłuda, chamstwo i pogarda dla zwykłych ludzi, zwykłych obywateli, którzy czasami za marne pieniądze muszą, tak muszą pracować, teraz władza ich zdradziła. Działa i pomaga właścicielom, niszcząc wręcz fizycznie zwykłych Polaków. Takie jest prawdziwe oblicze Kaczyńskiego i jego funkcjonariuszy. Dbają tylko o swoje interesy, żeby mogli zarobić jak najwięcej i najszybciej. Oni, rodziny, znajomi, koledzy mający firmy, muszą mieć opiekę ze strony władzy, która im właśnie pomaga kosztem zwykłych ludzi. Nepotyzm i perfidia.
W tym wszystkim jest jeszcze jedna skandaliczna rzecz. Do pseudo tarcz wpycha się ograniczenia obywatelskie. Ziobro umieszcza tam ograniczenia, które normalnie by nie mógł wprowadzić, bo podniósłby się wrzask. Teraz zasłaniając sie pomocą, pakuję to co ma nie tylko dewastować prawo, lecz móc jeszcze bardziej brutalnie trzymać Polaków za twarz. Ohyda takiego zachowania, to nic innego jak strach i obawa, że ludzie wyjdą na ulicę i zrobią porządek z całą kastą Kaczyńskiego. To także, krok po kroku, wprowadzanie twardej, brutalnej dyktatury. Już raz wprowadzone przepisy przez Ziobrę, nie zostaną nigdy zmienione. Władza wprowadzają nowe tarcze, tak naprawdę nie ma w interesie żadnej pomocy dla pracodawców jednoosobowych, małych firm i zwykłych ludzi. To tylko zasłona przed wprowadzaniem nowego porządku prawnego. Dalszej dewastacji demokracji. Władza o tym wie i z pełną premedytacją wciska ciemnotę, że to dla poprawy życia Polaków, a każdy głos sprzeciwu jest krytykowany, że opozycja nie chcę pomocy dla ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)