Sasinada trwa w najlepsze. Wyrzucone w błoto a raczej przelane na konta pieniądze za wydrukowanie kart do głosowania, władza obciąża tym faktem jak zwykle opozycje. Taktyka znana od początku rządów kasty Kaczyńskiego, więc to żadna nowość. Już nie raz złapani za rękę,rżną głupiego, że to nic takiego, że to tak naprawdę wina opozycji, że doprowadziła do takiego stanu. To nic, że były sygnały ostrzegawcze, wręcz był na to wszystko paragraf, ale jak widać, był interes, trzeba było wykorzystać sytuacje. Liczy się pieniądz i zyski, ale nie dla budżetu.
Z szyderstwem i obłudą na twarzy, pomniejszają fakty, liczby, sytuacje. Nepotyzm wylewa się z każdym dniem coraz większym strumieniem. Jest już tak bezczelnie i chamsko, że granice uczciwości już nie tylko zostały przekroczone, to już jest patologia w czystej postaci. Nie ma hamulców. Sasinada pokazała, że opory przed już dawno zniknęły. Zadziwiające jest z jaką łatwością zaklinają rzeczywistość. Gdy Nowak maiła problemy z zegarkiem, wylał się taki hejt, że miało się wrażenie, jakby co najmniej ukradł tone złota z NPB. Teraz jest cisza, opozycja pokrzyczy, media coś tam napiszą, kasta pisowska wyśmieje i koniec afery.
Największą winą za taki stan rzeczy, ponosi polityczna opozycja. Ich uległość i łagodny język, doprowadził, że rżnięcie głupa przez władze, wychodzi perfekcyjnie. To ten grzeczny i łagodny język pozwala funkcjonariuszom władzy, że mogła się odbyć Sasinada. Nie nauczyli się niczego, chociaż mieli porywy stanowczego przesłania, gdy bilbordy informowały, jak to Szydło, pod stołem dawała premię, bo im się należało. Postawa opozycji, która swoim zachowawczym językiem, znajduję się na kolanach przed Kaczyńskim, jakby go prosiła o pozwolenie na jakąkolwiek krytykę. Dlatego Sasinada będzie jeszcze długo trwa i co najgorsze, będzie poszerzać swoje terytorium. Gdy kasta Kaczyńskiego poczuję zagrożenie porażki, bez żadnych skrupułów i zażenowania wydoi z budżetu każdą kwotę. Tak się zabezpieczy w spółkach skarbu państwa, że praktycznie nie będą usuwalni. Nie po to przecież doszli do władzy, żeby biedować. Rodzina zawsze musi być na swoim i swoim pomagać.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)