karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
175
BLOG

Polexit 2021.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny Polityka Obserwuj notkę 6

Rok 2021 będzie początkiem wychodzenia Polski z Unii Europejskiej. Jest to tylko kwestia techniczna, wręcz biurokratyczna. Do tego Kaczyńskiemu właśnie jest potrzebny prezydent, który musi ten fakt zaakceptować. Wiadomo, że jeszcze musi być referendum, ale z tym faktem Kaczyński się nie przejmuję. Nie po to ma, jeszcze większość w sejmie, żeby, być może specjalną ustawą wykopać Polaków z Unii. Wiadomo, że złamie nie tylko konstytucję, prawo a nawet normy i zasady europejskie, Kaczyński ma to wszystko głęboko gdzieś. Już nie raz, nie dwa, ale dziesiątki razy pokazał, że konstytucja i prawo, to tylko brednie zapisane na papierze. Jeśli ktoś krzyczy, że to bzdury, że to nie takie proste i Kaczyński nie może tego zrobić, to jest proste pytanie, jedno jedyne, czy komuś się śniło, żeby niezgodnie z konstytucją, można powołać sędziów do trybunału konstytucyjnego? Czy w ramach tarczy anty(?) kryzysowej, można zmieniać prawo? Czy można niezgodnie tworzyć KRS bezprawnie? Kaczyński nie ma hamulców, niech w końcu to ślepy, ciemny lud zobaczy.

Po wyborach prezydenckich nastąpi powolne wychodzenie z Unii. Kaczyński już na nic się oglądał. Najpierw szybko zrobi porządek z wolnymi mediami, pózniej ograniczy swobody do manifestowania niezadowolenia, pierwsza próba już zaistniała, uchwalono niedawno kary za krytykowanie prezydenta, za chwilę wprowadzone zostaną przepisy karne o zakazie krytyki władzy pisowskiej, zaostrzone zostanie prawo na tyle, żeby nikt już nie śmiał Kaczyńskiego krytykować. Bo przecież boskość tego starca nie może być w żaden sposób kwestionowana. Więc jeśli upora się z mediami i z nie-polakami, wezmie się za dewastowanie ordynacji wyborczej. Na tyle zmieni przepisy wyborcze, że już się nie będzie musiał denerwować przegraną, czy to do sejmu, czy do samorządów. No i oczywiście prezydenta. Sam wybór prezydenta, może zmienić swoją formułę wyboru. Kaczyński kiedyś był zachwycony, że to sejm wybrał prezydenta. Nie chodziło o Jaruzelskiego, lecz o to, że to partia może jakaś sobie prezydenta wybrać. Teraz idea może powrócić, więc problem się jakby sam rozwiąże.

Polexit musi nastąpić. Połowa obecnego roku i początek przyszłego może objawiać się niezadowoleniem społecznym. To co kasta Kaczyńskiego szykuję Polsce raczej się może nie spodobać nie tylko hołocie, gorszemu sortowi, ale i ciemny lud może zamruczeć z niezadowolenia. Seria podniesienia podatków jak i podwyżki akcyzy na paliwo, alkohol, wyroby tytoniowe oraz na cukier, może to ciemny lud nie zrozumieć, gdy pójdzie do sklepu i za chleb zapłaci 10 złotych. Dlatego Kaczyński musi przyspieszyć w zniszczeniu wolności słowa, przekazu. Ograniczyć tym wiedzę, żeby ciemny Polak czasami się nie zbuntował. To Kurski musi wytłumaczyć suwerenowi, dlaczego paliwo jest po 8 złotych a chleb kosztuje 10 złotych. Wiadomo i jest to już sprawdzone, że ciemnota łyknie każdy kretynizm, kłamstwo, oszustwo jakie wyleje się szambem z kurwizji. Odpowiednia narracja, że drożyzna to wina Unii, więc trzeba się pakować i zamknąć Polskę na Europe i świat. I o to chodzi. Ta Unia zła, nie dobra, zboczona, niesprawiedliwa, pogańska, żydowska. Czy więcej potrzeba? Już nie raz takie kretyńskie oszustwa pokazywała i wystarczyło to do zwycięstwa. Czy teraz nastąpi jakieś przebudzenie? 

Kaczyński nienawidzi nie tyle Unii Europejskiej, lecz tego, że ktoś może mu zwrócić uwagę na łamanie demokracji, praworządności, prawa, sądownictwa i jak się za chwile okaże, również ograniczenie wolności słowa, zniszczenie mediów niezależnych. On wręcz ma alergie na jakiekolwiek naciski na jego osobę. On musi, nie to, że chcę, ale wręcz musi być tym co jest  jeden jedyny, który rządzi i panuję sam, bez jakiejkolwiek kontroli. Nawet krytyka go frustruję i denerwuję, więc dlatego postanowił zrobić sobie prezent i wykopać Polaków z Unii. Taka fanaberia, dla swojego świętego spokoju. Takie namaszczenie się na boga i totalnego władcę. 

Jakieś dwa lata temu, nastąpiły pierwsze sygnały ze strony kasty władzy, że Unia Europejska jest tak naprawdę nie potrzebna Polsce. Jesteśmy w niej bo daje pieniądze, ale gdy tylko przestanie dawać, to trzeba się zastanowić nad sensem bycia w tym szatańskim układzie. Dzisiaj, gdy Morawiecki chwali się porażką, gdy jeszcze jakieś pieniądze Polska dostanie, tak naprawdę już nas, tzn Kaczyńskiego to  ie obchodzi. On już postanowił, że tylko polexit i to bez żadnych uzgodnień nastąpić musi jak najszybciej.  Owszem, szkoda pieniędzy, ale dla Kaczyńskiego bardzie istotną rzeczą jest spokojne rządzenie. Musi wszak spacyfikować Polską hołotę, żeby była całkowicie posłuszna i ochoczo i po myśli głosowała za wybrańcami Kaczyńskiego. Oczywiście wybory pod całkowita kontrolą i bez żadnych niespodzianek. Dlatego żadne niepotrzebne krzyki o łamaniu demokracji ze strony Unii nie są mu do niczego niepotrzebne. On chcę panować spokojnie, bez denerwowania się, że Europa ma jakieś pretensję. Z drugiej zaś strony, istnieje, chodzi wolno tylu jeszcze wrogów prezesa, więc musi w ciszy i bez rozgłosu się z nimi rozliczyć.

Polexit został już ogłoszony przez Kaczyńskiego. Początek będzie najtrudniejszy, bo likwidacja wolnych mediów odbiję się głośną awanturą w Europie. To będzie jednak nic w porównaniu ze świętym spokojem prezesa gdy już będzie Polska poza Unią. Kaczyzm w czystej postaci. Królestwo dyktatora Kaczyńskiego.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka