7 obserwujących
845 notek
190k odsłon
  78   0

Niewolnik zamordyzmu.

Kaczyński stał się dla siebie zakładnikiem. Jego władza już jest na tyle ogromna, że na żadne ustępstwa sobie pozwolić nie może. Każdy krok w tył, będzie świadczył o jego słabości i braku panowania nad sytuacją. To co już posiada a za chwilę będzie miał władzę jeszcze większą, potęguję większe ciśnienie na uzyskanie władzy absolutnej. Tym sposobem, Kaczyński stał się zakładnikiem swoich marzeń, chorych ambicji. Niewolnik, który w swoim odrealnionym świecie, żyję dla pozyskania totalnej władzy.

Dzisiaj, z każdym dniem coraz bardziej opanowuję Polskę nowe zjawisko zwane kaczyzmem. Swoista dyktatura, mająca w swojej istocie różne wybrane fragmenty z innych dyktatur czy ustrojów. Najwięcej Kaczyński pobrał z ciemnych lat władzy komunistycznej. Tych lat, gdy rządził Bierut, Gomułka. Z współczesności czerpie przykład z Rosji, Turcji, Białorusi czy też od Węgrów. To wszystko pomieszane z realiami dnia dzisiejszego, daję Kaczyńskiemu i da jeszcze większą, władze nad wszystkimi i wszystkim. On wie, że tylko totalność wszystkiego uchroni go przed niebytem i klęską. Ten kaczystowski ustrój, tworzony od ponad pięciu lat, z każdym dniem się realizuję tak jak on tego oczekuje. 

Wszystkim się wydaję o panowaniu w jakimś chaosie. Afery i skandale w jego otoczeniu z udziałem Ziobry czy też walki Morawieckiego o schedę są tylko iluzją i zaciemnieniem całego panowania władcy z Nowogrodzkiej. Nie od dzisiaj wiadomo, że nie ma takiej sprawy i dotąd się taka sytuacja jeszcze nie zadziałała, żeby Kaczyński nie trzymał ręki nad rzeczywistością którą tworzy. Tworzy więc sam sytuacje konfliktowe, napuszcza jednych na drugich, jednego dnia chwaląc tego, by raptem za parę dni pokazać mu środkowy palec. Nic się nie dzieje przypadkowo i bez jego wiedzy. Tymi wewnętrznymi konfliktami potrafi zarządzać nie dość, że skutecznie co bardziej efektywnie.

Kaczyński wprowadzając swój ustrój na miarę swoich oczekiwań, będzie dążył do ulepszenia tego wszystkiego z czego czerpie natchnienie. Już praktycznie mało mu pozostało, żeby odnieść totalny sukces. Jeszcze tylko kilka, dosłownie kilka kroków i stanie się władcą absolutnym. I to w całkowitej akceptacji Polaków, którym się spodobało trzymanie za twarz przez Kaczyńskiego. Oczywiście jak w każdej dyktaturze pojawiają się i pojawiać się będą okrzyki niezadowolenia. Nie z takimi problemami już sobie radził Kaczyński. Terror i dociskanie odpowiednimi przepisami i problem się sam rozwiąże. On nawet nie będzie musiał używać rozwiązań siłowych. Wizja więzienia, być może jakiegoś obozu odosobnienia, gdzie w odpowiedni sposób nastąpi resocjalizacja hołoty i gorszego sortu. Możliwości ma dużo i je sam stworzy. Lecz nastąpi na pewno jakiś  punkt krytyczny jego planie. Pesel jest jego wyrocznią, nic w tym temacie zmienić nie może. Choćby nie wiadomo jaką by miał władzę, kaczyzm odejdzie do historii.


Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale