7 obserwujących
842 notki
190k odsłon
  84   0

Żałoba Dudy.

No i stało się to co było nieuniknione. Biden został oficjalnie prezydentem. Jeszcze do końca układ Kaczyńskiego i Duda liczyli, że Trump jakimś cudem pozostanie w Białym Domu. Tak się nie stało, więc nastąpiła, narodowa, pisowska żałoba. Rozpacz, która przygnębia totalnie i wprowadza niewiadomą, co dalej będzie, jakie będą pierwsze słowa o Polsce Bidena. Kaczyńskiemu jest to jakby obojętne bo i tak dalej będzie dewastował demokrację. Z Dudą jest jednak inaczej. On przeżywa totalną traumę, jest załamany, że jego idol już nie jest tam gdzie być powinien, bo mu się po prostu prezydentura należała. Duda nie może zrozumieć jak można przegrać, skoro miało się władzę. Przecież takie rzeczy są w jego głowie niemożliwe. Na pewno nie w Polsce. Skowyt Dudy jest ogromny.

Brukowce władzy, pseudo dziennikarzyny pisowscy, szczujnia ryczą o przegranej Trumpa. W swojej narracji a raczej bełkocie, wieszczą koniec Ameryki. Z przegraną nie mogą się pogodzić, obwiniając cały świat o spisek przeciwko swojemu idolowi. W swoich bzdurach o fałszerstwie przy urnach, lamentują, że teraz to już tylko koniec świata. Wielka, ogólna światowa histeria i tragedia Polski. Na szczególne wyróżnienie zasługuję oczywiście szczujnia Kurskiego, która nawet w czasie gdy Biden składał przysięgę, oni nawet wtedy mieli nadzieję, że jest to chwilowe i zaraz się wszystko zmieni. Jak widać, zaklinanie rzeczywistości działa tylko w Polsce.

Trump to najgorsze co świat spotkało. Patologiczny kłamca i oszust. Nie przeszkadza to jednak totalnej kaście Kaczyńskiego mienić go bohaterem światowym. Kaczyński razem ze swoimi ludzmi nie może zrozumieć, że istnieje coś takiego jak demokratyczny wybór ludzi, którzy mieli dość faceta, który w swoim chorym nepotyzmie, braku empatii i totalnego zakłamania niszczył wolność i demokrację. Czarnej pisowskiej władzy podobało się jak hołota niszczyła Kapitol. Z wypiekami na twarzy obserwowali i się im takie coś bardzo podobało. Nikt znaczący z kasty Kaczyńskiego nie potępił Trumpa, który nawoływał do zamieszek. Duda nawet pochwalił, że taka jest demokracja, że ludzie mają prawo tak postępować, bo to objaw demokracji. No cóż, cienkoPiS Kaczyńskiego stracił coś co było mu potrzebne do tego, żeby poczuł się w jakiś sposób dowartościowany, stojąc na baczność przy biurku Trumpa.


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale