7 obserwujących
949 notek
202k odsłony
  49   0

Wróg Łukaszenki, wrogiem Kaczyńskiego.

Terlecki obrażając Cichanouską, jak widać miał szerszy zamiar. Szczególnie gdy wysłał do nie list z jeszcze gorszym i obszernym uzasadnieniem dlaczego powinna zostać oddana Putinowi. Od początku był to atak i pokazanie światu, że jest niemile widziana i akceptowana w Polsce. Wszelka opozycja z innych krajów to wróg taki sam jak w Polsce. Napawa to obrzydzeniem Terleckiego i jak widać dzisiaj samego Kaczyńskiego. Od dłuższego czasu kasta Kaczyńskiego odwróciła się od Ukrainy, która w swojej walce z Putinem ma poparcie pełną z Unii jak i od amerykanów. Tylko Polska się odwróciła plecami pozostawiając a raczej zdradzając Ukrainę.

Dzisiaj Kaczyński zdradził opozycję z Białorusi. Swoim przekazem, przez wypowiedzi Terleckiego pokazuję, że miejsce opozycji jest w więzieniu. Co bardziej perfidne robią to ludzie, którzy poprzez zawłaszczenie historii mienią się postaciami z polskiej historii opozycyjnej. Jak widać sami nie zaznali terroru komunistycznej władzy i dlatego nie mogą zrozumieć, że ktoś chce, ma pragnienie uwolnić z takiej jaka panuje na Białorusi. Tylko, że obecny stan panujący u Łukaszenki jest gorszym systemem, niż było za czasów Gomułki czy Jaruzelskiego. Kaczyński widząc jak sobie radzi z wrogami białoruski dyktator chcę takiego samego w Polsce. Krok po kroku scenariusz się realizuję. Takie miękkie wchodzenie w autokracje. Czerpiąc pełnymi garściami z doświadczeń tureckich, węgierskich i białoruskich. 

Białoruś Kaczyńskiego przestała interesować jako demokratyczne państwo. On nienawidzi wszelkich odznak niezadowolenia, nieposłuszeństwa, demokratycznych swobód. Denerwuje go odmienność i inne spojrzenie na wolność, prawo i sprawiedliwość. Jest takim samym autokratycznym człowiekiem jak Łukaszenko. I dlatego ustami Terleckiego pokazuję solidarność z innym autokratą. Taki nie formalny sojusz. Przecież już kiedyś funkcjonariusz Karczewski zachwalał pod niebiosa Łukaszenkę jak widać dzisiaj nic się nie zmieniło. Jasny sygnał poszedł w świat, każdy który jest wrogiem w swoim j=kraju w obecnej Polsce nie może czuć się bezpieczny. Musi liczyć się z konsekwencją deportacji. Opozycja nie ma prawa istnieć. 


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale