Tylko zwycięstwo totalne jednej ze stron układu politycznego da Polsce wyrazistość i jasność w którą stronę Polska pójdzie. Minimalizm zwycięstwa czy PiS czy Koalicji Obywatelskiej nic nie pokaże i nic nie rozwiąże. Remis to porażka obu stron.
Gdy wygra PiS, chodzi o wybory parlamentarne, to tylko kwestia przewagi uzyskanych procentów ujawni prawdziwość zachowania. Przewaga, którą ma teraz, będzie sygnałem do totalnych zmian. Będzie to już ostatni moment, żeby Jarosław Kaczyński spełnił do końca swoje marzenia. Wyjście z Uni Europejskiej, ogranicza w swobodzie mediów prywatnych, zaostrzenie kursu w celu zniszczenia opozycji. Kaczyński zdaję sobie sprawę, że następne cztery lata będą być może ukoronowaniem tego co on oczekuje. Nie wiadoma czasu i lat, które już ma, to jedyne uwarunkowanie z którym się on musi zmierzyć. Nie mając patentu na nieśmiertelność, zrobi wszystko, żeby Polska stała się tym o czym tak od dawna marzy. I wcale nie chodzi o wieżowce, nawet lotnisko, które ma powstać jako wielki pomnik dla Lecha Kaczyńskiego. Chodzi o zniszczenie tego wszystkiego i wszystkich co stanęli mu na drodze politycznej. Jednym z takich wrogów jest jak wiadomo Donald Tusk. Oczywiście jest on jakby priorytetem do nie tylko zniszczenia politycznego, Kaczyńskiego interesuje zhańbienie i upokorzenie.
Totalne zwycięstwo PiSu będzie skutkowało zawłaszczeniem nie tylko życia publicznego, także życie prywatne będzie pod specjalnym nadzorem pisowskiej władzy. Nie będzie tolerancji dla odmienności seksualnej, aborcja zakazana, Żydzi zmarginalizowani, obce kultury i religie zakazane. Media tylko narodowe. Banki i firmy tylko państwowe.
Nierealne to wszystko przy totalnym tryumfie Kaczyńskiego? Nie możliwe wykonaniu gdy opozycja jest nie tylko pogubiona co nie mająca żadnego planu? Czy realność zwycięstwa PiS przy kontrataku, który nastąpi na kilkanaście tygodni przed wyborami nie złamie niepewnych i zagubionych wobec takich obietnic, że obecna tak zwana "piątka" Kaczyńskiego będzie tylko mżawką? Nie jest to możliwe? Jest i to bardzo prawdopodobne. Oczywiście nikt nie zna przyszłości co do tego co ma się stać, więc tylko jakiś niespodziewany klimat, może spowodować totalną klęskę PiSu. No właśnie, klęską będzie remis i minimalne zwycięstwo.
Przewidywania co będzie jak zwycięstwo zdobędzie tak czy owak strona, to nie jest nawet wróżenie. To symulacja więcej niż, ogólna w szczegółach. Zawsze są niuanse, drobnostki, które też mogą wpływać na efekty zwycięstwa totalnego, bądź porażki czy remisu. No właśnie, jutro zastanowie się co to będzie przy totalnym zwycięstwie opozycji. Piszę świadomie ogólnie- opozycja, bo tak naprawdę niewiadomą jest z pod jakiego będzie ona znaku. Z góry wykluczam wielką koalicję na wybory parlamentarne. Bo klęska takiej koalicji przy wyborach do europarlamentu jest nieuchronna. I wcale nie będzie to znacząca klęska, raczej remis że wskazaniem na PiS lub minimalna porażka. No ale jak się teraz pompuje balon wysokiego zwycięstwa, to wszystko co nadmieniłem wyżej, będzie porażką totalną.
Jutro więc, co to będzie, gdy jednak totalnie zwycięży opozycja. Ciekawe.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)