5 obserwujących
333 notki
101k odsłon
2363 odsłony

Pisowcy milionerzy.

Wykop Skomentuj164

Czy ktoś obliczył ilu od czterech lat pisowców się wzbogaciło osiągając milionowe zarobki. Nie uczciwa, ciężką  pracą lecz zdobyli to przez nepotyzm i układziki. Mając na uwadze zarobki, należy sądzić, że nastała nowa era  krezusów, milionerów politycznych.Przyglądając się dodatkowo należało by zauważyć, że rotacja na wysoko płatnych posadach jest duża. Mniemać należy, że jest to robienie w sposób specjalny i świadomy. Ogrom pomniejszych pociotków rodzinnych, znajomych, kuzynów z utęsknieniem oczekują na dopuszczenie do koryta. Każdy chcę się wzbogacić mając na uwadze, że nieśmiertelność polityczna PiSu nie ma racjonalności i prędzej czy pózniej należy oczekiwać oderwania od koryta.

Milionerzy z nadania PiSu są kastą, która nie ma zamiaru nagłaśniać swoich dochodów. Oczywiście są instrumenty, które pozwalają na zajrzenie w wysokość uposażeń, lecz tak naprawdę z opozycji to nikogo nie interesuje. Pokrzyczeli coś o wysokich nagrodach, jakiś zarobkach, lecz rzetelności i zgłębienia tematu już nie było. A wystarczy przeanalizować dokładnie nie tylko zarobki, lecz i pózniejsze wynikające z tego emerytury. Beneficjenci dobrej zmiany nie pchają się tylko i wyłącznie dla bieżących profitów. Myślą perspektywicznie o swojej emeryturze. I tutaj jest duże pole do popisu dla opozycji. Musi ona uświadamiać na każdym kroku w przyszłej kampani wyborczej, że ten który pracował przez całe zycie ciężko fizycznie dostaje ochłapy na przeżycie, a ten który z ramienia nepotyzmu i układów zasiadając w spółkach i spółeczkach skarbu państwa, będzie miał wysoką emeryturę w przykładowej wysokości jaką pobiera teraz  prezes Kaczyński.

Osobną kwestią są inwestycje w których uczestniczy pieniądz nowobogackich milionerów z PiSu. Czego nie można im zarzucić to perspektywicznego inwestowania. Parędziesiąt tysięcy złotych miesięcznie raczej nie wydają na konsumpcje. Ich racjonalność podpowiada inwestowanie czy to w ziemie lub nieruchomości. Lokowanie swoich pieniędzy w rzeczy, z których można dostawać dodatkowe profity, są też zabezpieczenie na spokojna starość a z drugiej strony, mając dzieci i wnuki, można zapewnić im lepszy start życiowy. 

Milczenie opozycji w sprawie dysproporcji w wysokości emerytur między tymi co zasuwali ciężko a tymi co zasuwali ciężko na kolanach do prezesa w sprawie dobrej posady, powinno być jednym jak nie najważniejszym punktem w kampanii wyborczej opozycji. Wykazując ogromne różnicę między ludem a beneficjentami obecnej władzy, opozycja musi dotrzeć do każdego emeryta z przekazem, że PiS dba tak naprawdę tylko o swoich. Gdy jedni będą oglądać każdy grosz, czy przeznaczyć to na lekarstwa czy na jedzenie, drudzy w swoich dużych domach będą spijać śmietankę z tego co dostali przez nepotyzm.

Tak na marginesie widać, że można zbytnio nie pracować przez całe życie, lecz będąc przy korycie polityki mieć wysoką emeryturę jak to widać na przykładzie prezesa Kaczyńskiego.

Wykop Skomentuj164
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka