Szpargały
Świat przedwojenny przeobraża się na naszych oczach w legendę, dla jednych przetkaną światłem i barwą, dla innych – wrażliwych na propagandę – pełną cieni. Edward hrabia Raczyński, 1991
12 obserwujących
184 notki
45k odsłon
445 odsłon

Przez Patagonię i Ziemię Ognistą do Atacamy (04)

Popisy gauchos podczas wizyty ne estancji
Popisy gauchos podczas wizyty ne estancji
Wykop Skomentuj5

Poprzednia część TU


Dzień 3

    Plaza de Mayo poprzez Avenida de Mayo jest połączony z Plaza del Congreso (Placem Kongresowym). Tak, tak, przy placu tym znajduje się siedziba Kongresu Narodowego, tj. parlamentu Argentyny. Budynek parlamentu powstał w latach 1898-1906 i został zaprojektowany przez włoskiego architekta Vittorio Meano. Niestety na naszą obecność budynek został całkowicie zasłonięty celem przeprowadzenia remontu elewacji.

imageBudynek Kongresu

    Wracając do ważnej problematyki kulinarnej, pamiętajmy, że restauracje specjalizujące się w serwowaniu pieczeni prosto z rusztu noszą nazwę parillas. Pamiętamy również o empanadzie. To ciasto, wyglądające jak francuski croissant, najczęściej nadziewane jest wołowym farszem z warzywami lub serem. Smaży się je w głębokim oleju lub piecze na blasze.

    Miasto Lujan w Argentynie powstało dzięki Maryi. Powstała kaplica, potem kościół, a w końcu miasto Lujan. Maryja z Lujan jest patronką Argentyny. Sanktuarium cieszy się corocznie kilkumilionowymi wizytami wiernych. W czerwcu 1982 r. w Lujan modlił się o pokój Jan Paweł II. Od naszego hotelu Lujan oddalone jest 65 km w linii prostej. Co roku pielgrzymuje tu około 6 mln ludzi. Miejsce bardzo specyficzne. Jest niedziela, więc jest sporo mszy świętych. W trakcie mszy przez kościół przechodzą swobodnie zwiedzający. W nawie bocznej odbywa się spowiedź. Spowiadający siedzi na krześle naprzeciw spowiednika. Bez zasłon, przesłon. Spora kolejka. Jeden mężczyzna w kolejce na smyczy trzyma niewielkiego psa i rozmawia przez komórkę. W kościele przebywa kilkanaście psów, raczej dużych, bardzo zadbanych i bardzo spokojnych.

 Bazylika wyrasta strzelistymi kolumnami, przypominając francuskie katedry. Atmosfera jest pielgrzymkowo-odpustowa: kramy z dewocjonaliami i jedzeniem, tłumy ludzi. W kościele mimo tłumu i ciągłego ruchu pielgrzymów nikt się nie złości, ludzie mają pogodne, życzliwe i uśmiechnięte twarze. Godziny mszy nie zgadzają się z podanymi w internecie, więc wchodzimy w czasie Komunii św. Po melodii śpiewanej w obcym języku pieśni (oprawa muzyczna bardzo piękna i staranna) rozpoznajemy papieską „Barkę”. Jesteśmy w domu.

imageSanktuarium w Lujan

imageMsza św. w Lujan

imageLudzie wypełniają tu różne śluby

image

imageKolekcja figurek Matki Boskiej w krypcie kościoła w Lujan. Powyżej Matka Boska jako niemowlę.

    Dalsza część dnia związana jest z wizytą w estancji. Estancja to rodzaj gospodarstwa rolnego w północnej Argentynie, posiadającego powierzchnię od 15 000 do 35 000 ha. W większości przypadków jest własnością firm specjalizujących się w produkcji spożywczej, rzadziej jest to latyfundium stanowiące własność osób prywatnych. Zatrudnienie na estancji znajdują gauchowie. Gaucho to pasterz bydła, pracujący na pampach. Gauczowie, choć nadal ubrani w klasyczne berety i bufiaste spodnie bombachas, zamiast owiec coraz częściej prowadzą po tych ziemiach turystów spragnionych konnych wypraw. „Nasza” estancja nosi nazwę Don Silvano. [http://www.donsilvano.com]. Prowadzona jest przez czwarte pokolenie włoskich emigrantów z początku XX wieku. Jest nastawiona na wielokierunkową obsługę turystów z bogatą ofertą rozrywkową, hotelową i kulinarną. Jest park linowy, jazda konna, popisy sprawnościowe gaucho i inne atrakcje.

image

imageCzęść hotelowa

imageKonsumpcja 

    Przy okazji kulinariów, warto zauważyć, że przeciętny Argentyńczyk zjada 4 posiłki dziennie –dwa z nich to słodycze (śniadanie zawsze słodkie: kawa i dużo ciastek) a dwa mięsne (przynajmniej 1x wołowina). Z warzywami raczej słabo. Owoców mało. Do najchętniej zjadanych można zaliczyć następujące dania:

Morcillas (rodzaj kaszanki) oraz chorizo (pikantna kiełbasa); 

Milanesa con papas fritas – cienkie mięso panierowane w jajku i bułce, następnie smażone i podawane z frytkami;

Locro – zupa, najczęściej z dodatkiem suszonej kukurydzy i białej fasoli z dodatkiem ziemniak ow, dyni, chudego mięsa wołowego;

Choripán – kanapka z dodatkami jak chorizo, asado, a na koniec polane wszystko sosem ziołowym;

Humita – danie przygotowywane w liściach kukurydzy lub w garnku. Do zrobienia potrawy potrzebne są także cebula, mleko, sól i kminek, które stanowią rodzaj masy, podobnej jak nadzienie do gołąbków.


imageTaniec i żonglerka

imagePiżmak amerykański

    Wieczorem (21.30) przejazd na Tango Show z kolacją. Autobus organizatora zbiera chętnych z kilku hoteli. Impreza kończy się mocno po północy.

image

image

imageTym razem konsumpcja do tańca.

Ciąg dalszy TU


Przy okazji zapraszam na mój cykl notek o przedwojennych polskich papierach wartościowych i ich emitentach. Zawsze w poniedziałki o 20.00. Ostatnia notka TU

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości