Szpargały
Świat przedwojenny przeobraża się na naszych oczach w legendę, dla jednych przetkaną światłem i barwą, dla innych – wrażliwych na propagandę – pełną cieni. Edward hrabia Raczyński, 1991
12 obserwujących
161 notek
39k odsłon
438 odsłon

Przez Patagonię i Ziemię Ognistą do Atacamy (05)

Tren del Fin del Mundo
Tren del Fin del Mundo
Wykop Skomentuj2

Poprzednia część TU


Dzień 4

    Po śniadaniu transfer na lotnisko i przelot do Ushuaia, miasta leżącego na Ziemi Ognistej. Transfer realizowany jest przez chilijskie linie lotnicze LATAM. Jest to o tyle ważne, że linie lotnicze argentyńskie Aerolineas Argentinas, z usług których mieliśmy korzystać, latając za granicę przyjmują w większości przypadków wagę bagażu pokładowego 23 kg, natomiast na lotach wewnętrznych limit ten wynosi 15 kg. Ponieważ Organizator zapomniał nas poinformować, o zmianie i wyborze korzystniejszego w tym względzie przewoźnika chilijskiego głowiliśmy się z Kobietą Mojego Życia jak zbić wagę walizek, by nie płacić za nadbagaż. Udało się to kosztem dosyć złożonej ekwilibrystyki. Jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie. Kilka kolejnych lotów będziemy realizować z tym przewoźnikiem. Wszystkie maszyny komfortowe.

   W drodze na lotnisko obserwujemy miasto budzące się do nowego dnia. Większość przechodniów w różnym wieku i różnych profesji niesie w ręce naczynie z Yerba Mate obejmując równocześnie ramieniem termos z wodą (którą dolewa się uzupełniając zawartość naczynia z Yerba). W sklepach można kupić różne naczynia na ten popularny napój. Najpopularniejsze to: matero z drewna i metalu oraz tykwy ceramiczne lub z surowców roślinnych. Również zestawy termos i naczynie z odpowiednim nosidłem. Niektóre są ozdobne, inne mają różne ornamenty od poważnych, wykończonych srebrem do wściekle różowych, wyraźnie przeznaczonych dla dziewczynek.

    Ziemia Ognista to archipelag wysp o powierzchni 70 000 km2. 70% terytorium Ziemi Ognistej należy do Chile. Pierwszym Europejczykiem, który postawił stopę na Ziemi Ognistej był portugalski żeglarz Ferdynand Magellan (1520 r.). Magellan przepłynął 550 km odcinek oddzielający od strony północnej terytorium Ziemi Ognistej od lądu stałego.

    Na Ziemi Ognistej spędzimy niecałą dobę. Parque Nacional de Tierra del Fuego (Park Narodowy Ziemi Ognistej), założony w 1960 r. zajmuje powierzchnię 63 tys. hektarów i jest położony wzdłuż granicy z Chile. Park utworzono celem ochrony wilgotnych lasów lenga oraz wiecznie zielonych formacji typu coihue. Krajobraz Parku jest górzysty, lodowcowy z głębokimi dolinami i tajemniczymi jeziorami.

    W drodze z lotniska do hotelu zahaczamy jeszcze o punkt widokowy, z którego rozlega się panorama kanału Beagle. Teoretycznie. Pogoda jest deszczowa i mglista. Coś tam widać, ale szału nie ma. Trzeba pamiętać, że przylecieliśmy do miejsca, które opisywane jest tak: okres styczeń – marzec: zła pogoda, okres kwiecień – grudzień: bardzo zła pogoda.

Link tutaj, można sprawdzić. 

Hotel nosi nazwę Canal Beagle. Mocno oryginalnie, jak na hotel leżący nad kanałem Beagle.

    Ushuaia jest uznawana za wyjątkowe miejsce. Jest najbardziej wysuniętym na południe miastem nie tylko w Argentynie oraz Ameryce Południowej, ale także na świecie 54°48′S 68°18′W Klimat w Ushuaia jest chłodny. Średnia roczna temperatura wynosi 5,7°C. Najchłodniejszy jest lipiec ze średnimi temperaturami 1,5 °C a najcieplejszy styczeń z temperaturami rzędu 9,4°C. Miasto założono w 1884 r. z myślą o ulokowaniu tu więzienia. Budowali je wyłącznie skazańcy w latach 1902 – 1920. Z tego okresu pochodzi kolej Tren del Fin del Mundo. Transportowała ona pozyskiwane przez więźniów drewno z obecnego Parku Narodowego Ziemi Ognistej. Więzienie zamknięto w 1947 r. Na miejscu towarzyszy nam lokalna przewodniczka, która wygląda jak siostra bliźniaczka tej z Buenos Aires. Nie wiem o co chodzi… 

  Zabudowa chaotyczna. Domki małe i duże z drewna lub kamienia. Kosze na śmieci na ulicach stoją na około metrowych słupkach, może w obawie przed splądrowaniem przez wszechobecne psy. Z poczty wysyłamy kartki pocztowe naszym najbliższym (doszły w dobrym stanie!).

   Park Narodowy Ziemi Ognistej może być scenerią dla legend i baśni. Poplątane zwalone i rosnące drzewa obrośnięte są błękitno-zielonymi pnączami i porostami, które zmieniają je w brodate stwory lub przez roślinne girlandy i festony wprowadzają nas w królewskie siedziby elfów. Z roślin najpowszechniej występują tu „bukany”, niskie krzewy o liściach podobnych do naszych buków. Liczne jagodowe krzewinki z czerwonymi smakowicie wyglądającymi owocami tworzą runo lasu, a powyżej nich wyrastają kolczaste krzewy „el calafate”. Ich granatowe jagody służą do produkcji różnych przetworów: od dżemów po nalewki. Co pewien czas na drodze naszej wędrówki pojawia się bajkowe jezioro i kaczki.

imageTren del Fin del Mundo

imageWiatr wieje tak, że głowy urywa…

    Na Ziemi Ognistej kończy się droga nr 3, zaczynająca się na Alasce. Jej długość to ponad 17-tys. kilometrów. Przy tablicy mówiącej o tym obowiązkowe zdjęcie.

imageBahia Lapataia

image

imageParque Nacional Tierra del Fuego

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości