Pod notką o wymieraniu gatunków ANI JEDEN komentarz nie daje nadziei na to, że ludzie rozumieją, co się dzieje. Przeważają głosy, że wszystko jest OK, że to normalne, że tak już było i po dinozaurach przyszli ludzie, że potem będzie lepiej. Otóż nie, nie będzie lepiej. Przyroda masowo ginie i to przez człowieka. I nie, nie jest to proces obojętny dla nas samych. Zachęcam do lektury:
To, że dawniej zwierzęta wymierały bez udziału człowieka, nie oznacza, że teraz jest tak samo. Po raz pierwszy w historii planety JEDEN gatunek niszczy i/lub eksploatuje wszystko, co zastanie na swej drodze. Jak zginie choćby część gatunków, załamie się łańcuch pokarmowy i zginą następne. Składa się na to wiele czynników: zanieczyszczenie środowiska, fragmentaryzacja siedlisk, używanie pestycydów, wyższe temperatury, polowania. Wszystko przez ludzką chciwość i głupotę.
Najsmutniejsze jest to, że niektórzy kompletnie olewają sobie całą przyrodę jako taką, no, w najlepszym razie uważają minorowe wieści za spisek „ekologistów”. A przecież przyroda to nasz największy skarb! Niestety, przez ślepotę na fakty, przez brak nacisku na polityków, którzy mogliby coś zrobić chociażby z przemysłowym rolnictwem, sadownictwem, połowem ryb – wszyscy dożyjemy pewnie czasów, kiedy zdziesiątkowana przyroda nie będzie już cieszyć naszego oka. No chyba że na filmach i w książkach.
Tylko czy wtedy my sami będziemy jeszcze istnieć?


Komentarze
Pokaż komentarze (40)