Doprawdy, cóż za uroczy artykuł się ukazał o naszej pięknej młodzieży na pch24.pl. No, może już nie młodzieży, tylko młodych dorosłych. Oto, jacy oni są bezczelni: nie chcą ciężko pracować, żądają wysokich pensji i uważają się za Bóg wie kogo. Zachęcam do lektury:
No tak, takie to już pokolenie Z jest: zna swoją wartość i nie będzie zapieprzać na żądanie krwiopijcy, tylko wybierze najlepszą z możliwych ofert na rynku pracy. Czy można się o to oburzać? Przecież przy zawieraniu każdej umowy zadowolone powinny być obydwie strony, mylę się? Jeśli pracodawca nie spełnia oczekiwań potencjalnego podwładnego, to po cholerę się u niego zatrudniać? Czegoś tu chyba przedsiębiorcy nie rozumieją. Może powinni zastanowić się bardziej nad sobą i swoimi oczekiwaniami? :)


Komentarze
Pokaż komentarze (19)