Karzo Karzo
363
BLOG

Balans inteligentów

Karzo Karzo Blogi Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

image Tak sobie człowiek wędruje przez dżunglę internetową i tak sobie myśli, że to niewinna zabawa, ale może się okazać, że  to prawdziwa dżungla.

 Wprawdzie nie z małpami, ale jednak niebezpieczeństwo istnieje, że na coś dzikiego i niedorozwiniętego wpaść można.   

 Na ten przykład inteligenta. To jest takie coś niebezpieczne i tak popierdzielone, że wymaga opisu, by wędrowiec wiedział, kto go zaatakuje i będzie na nim siedział. 

 Oczywiście normalny inteligentny bloger to jest  zjawisko, z którym możesz pożartować, wymienić wiadomości, a nawet tak pogadać o tzw. dupie Maryni.  Po to internet stworzono, by się tym dzielono, co do łba przylezie.

 Wracam jednak do inteligentów i półinteligentów i tu trzeba uważać. Taki półinteligent informuje wszystkich, ile ma lat, ile waży i żre, nie zapominając dodać, że jak żre, to musi wydalić i wpierdziela matoł opis procesu kończącego żarcie.  Potem o tych dziwnych ruchach się rozpisuje i szczegóły lecą, bo półinteligent nie popuści, dopóki nie poinformuje, że się ... i tak to leci.

 Oczywiście zjawisko to niebezpieczne dotyczy tylko dwóch płci, bo innych przecież nie ma. Chociaż inteligent i pół dokładnie wie, że płci jest pełno.

  On się zna, doradza, pokazuje metody jak, gdzie, w co i ile razy a wszystko na własnoręcznie zdobytych doświadczeniach.  Taki  mikser wiedzy i inteligencji.  Jak to zacznie stawiać pierwsze kroki internetowe, bo trzeba powiedzieć, że zło i głupota od raczkowania zaczyna, to  blogerom może się podobać. Można powiedzieć, że jak się płynie z towarzyszami w starej szalupie to nie przeszkadza świst wiatru w ... żagle i zabawa odchodzi. 

  Z czasem jednak zauważają, że coś jest nie tak.  Delikatnie dają do zrozumienia.  Ilość wejść maleje, a i komentarze coraz mądrzejsze więc inteligencja dostaje cholery i zaczyna wierzgać jak jakiś nienormalny, a jednak namacalny przygłup. Nie będę tego kontynuował, bo mi nerwy wysiadają, jak bezkres głupoty napotykam i dalszą część oddałem w ręce sztucznej inteligencji.  Kto chce, niech przeczyta. Po to się na internet wchodzi, by mądrzejszym wyjść. 

ChatGPT   (Jest to wersja krótka).

"Pisanie notek na blogach przy użyciu ChatGPT może mieć różne konsekwencje dla umiejętności pisarskich. Z jednej strony, korzystanie z ChatGPT może pomóc w rozwijaniu umiejętności poprzez eksperymentowanie z różnymi stylami, strukturami i tematami. Jednakże nadmierne poleganie na sztucznej inteligencji może prowadzić do utraty kreatywności i samodzielności w pisaniu.

Utrata kreatywności może wpłynąć na zdolność logicznego myślenia, ale są to dwa różne aspekty procesu myślenia. Logiczne myślenie opiera się na precyzji, konsekwencji i analizie faktów, podczas gdy kreatywność pomaga w generowaniu nowych pomysłów.

Bloger zaczyna gubić się i wpada w panikę, blokując komentujących i grożąc sądami. Zablokowanie komentatora może być zrozumiałe, gdy komentarze są obraźliwe lub łamią zasady, ale może świadczyć o braku pewności siebie lub niechęci do przyjęcia krytyki.

Na koniec dodam o blogerach opisujących swoje prywatne życie. 

Oto trochę humorystycznej wersji:

"Witajcie w erze, gdzie jedno kliknięcie może uczynić waszą prywatność bardziej znana niż przepis na ciasto babci Krysi! Ujawnianie swojego życia online to jak wrzucenie kota do worka z psami – można się spodziewać całej gamy reakcji!

Blogerzy, czyż to nie jest jak rzucenie się na dno oceanu w szklanej łodzi? Decyzja o ujawnieniu swoich sekretów to niczym skok w nieznane – możemy się utopić w falach krytyki albo udać na safari po pozytywne komentarze!

Ale uwaga, drodzy czytelnicy! Ujawnianie swojego życia online to jak gra w rosyjską ruletkę – nigdy nie wiesz, kto przyciśnie spust krytyki, a kto wypali komplementem! Więc lepiej przygotujcie się na burzę, bo internetowi użytkownicy to czasem jak hordy zombie – gotowi do ataku na każdy kawałek informacji!

Ale kiedy w końcu dostaniecie szału od krytyki, pamiętajcie, że zawsze możecie zrobić krok w tył, wyciągnąć z kieszeni chusteczkę i wytrzeć łzy z rozczarowania. To jakby próba znalezienia skarbu w stawie – czasami musisz trochę zanurzyć się w błocie, zanim natrafisz na coś wartościowego!

Więc drodzy blogerzy, nie dajcie się zwariować, gdy świat internetowych komentarzy zacznie się sypać na was jak grad! Po prostu wyciągnijcie parasolkę, bo deszcz opinii nie zawsze musi was zmoczyć!

ChatGPT 

Link dodatkowy do kulizm-terapeutyczny

Karzo
O mnie Karzo

W języku istnieją zwroty, które same w sobie nie posiadają określonego znaczenia i dopiero kontekst i sytuacji, w jakiej są wypowiadane, nadaje im znaczenia. By nie zakłócić  rudymentarnego toku myślenia, sensu w bezsensie doradzam nie szukać. Jaką wartość ma człowiek, który nauczył się czytać i pisać, myślenie pozostawiając innym? (Ernst Hauschka) https://sites.google.com/view/karzo24/startseite

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura