Donald Tusk zdementował doniesienia „Newsweeka”, że zamierza się ubiegać o fotel przewodniczącego Rady Europejskiej.
– Na razie jestem zainteresowany dokończeniem prac w Polsce – mówił w sobotę Donald Tusk, wykluczając możliwość ubiegania się o ważne funkcje w Unii.
– Mam co robić w Polsce – dodał.
Chcę poważnie traktować ludzi, swoje obowiązki, kadencja kończy się za półtora roku – stwierdził Tusk, zaznaczając, że musi rozczarować tych, którzy trzymają kciuki za to, żeby się przeniósł z Polski.
– Jestem zainteresowany tym, co się tutaj dzieje – dodał.
http://www.rp.pl/artykul/956150,1087381-Tusk-nie-chce-byc-prezydentem-Unii.html
No cóż, szkoda.
Gdyby Polak był Prezydentem KE, przyniosłoby to Polsce niewątpliwe korzyści.
Może jeszcze Donald Tusk zmieni zdanie?


Komentarze
Pokaż komentarze (43)