Najważniejsze trendy w sondażach przed kluczowym etapem kampanii.
Na trzy tygodnie przed wyborami widać wyraźnie, że z mniejszych prawicowych partii to KNP ma największe szanse na zdobycie mandatów.
Analiza sondaży przygotowana przez dr Bena Stanleya z University of Sussex pokazuje też lekki spadek poparcia dla Platformy oraz stabilną sytuację PiS.

Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę najwięcej mandatów zdobyłaby PO. Impet, który ma Korwin (jeśli przełożyłby się na prawdziwe wyniki) dałby KNP 3 mandaty.

Z szacunków przygotowanych przez Stanleya wynika, że KNP ma największe szanse (75%) na przekroczenie progu.
Analiza Stanleya nie pozostawia złudzeń co do szans SP w tym momencie.
Jest też prawie 60% prawdopodobieństwo, że PO przeskoczy PiS.
fot. Ben Stanley
Ciąg dalszy analizy:
Nie wiem na ile wiarygodne są prognozy dr Bena Stanley'a, ale robią wrażenie wnikliwych i rzetelnych.
Wynika z niej, że PiS nie jest liderem jak w niektórych sondażch, ale przewaga PO jest minimalna, więc jeszcze obie partie mogą zamienić się miejscami.
Tym bardziej, że PiS ma tendencję wzrostową, PO- spadającą.
Moja prywatna prognoza już od ok. miesiąca jest taka, że PO i PiS osiągną wyniki blisko remisu :)


Komentarze
Pokaż komentarze (9)