Nie tylko Kazachstan
Blog jest pokłosiem moich zainteresowań związanych z Kazachstanem i Azją Środkową oraz zagadnieniami migracyjnymi, ze szczególnym uwzględnieniem repatriacji.
3 obserwujących
26 notek
13k odsłon
604 odsłony

W Turkmenistanie wiedzą - jeśli zaatakuje ich wirus, będzie to wina ZSRR

Wykop Skomentuj2

Na oficjalnej stronie władz Turkmenistanu pojawił się komunikat sugerujący, że kraj może być narażony na rozprzestrzenianie się wirusa COVID 19. To przełomowa, pierwsza taka oficjalna wiadomość w kraju, który dotąd stanowczo zaprzeczał jakimkolwiek przypadkom zarażenia koronawirusem na swoim terytorium.

7 lipca do Turkmenistanu przybyła misja Światowej Organizacji Zdrowia Jej zadaniem jest zbadać na miejscu sytuację epidemiczną. O możliwość przyjazdu do tego kraju eksperci starali się od dwóch miesięcy. Mimo że delegaci spędzą w kraju 10 dni, nie jest pewne, że spotkają się z jakimkolwiek przedstawicielem turkmeńskich władz. Na dzień przed ich przybyciem, szef państwa Gurbanguły Berdymuhamedow i cały turkmeński rząd, udali się na wakacje. „Zmiennicy” zdaje się nie będą mieli prerogatyw...

Pięcioosobowy zespół ekspertów WHO przybył do Turkmenistanu także w celu nawiązania współpracy z urzędnikami tego kraju i ekspertami opieki zdrowotnej w zakresie oceny ryzyka COVID-19 i opracowania „mechanizmów reagowania, które byłyby wymagane w celu rozwiązania problem”. Eksperci odwiedzą publiczne ośrodki opieki zdrowotnej, laboratoria i innych placówek na poziomie krajowym, regionalnym i miejskim. Zespół skontroluje również niektóre punkty graniczne.

Jak podaje Radio Azatlyk, nie jest jednak pewne, czy eksperci będą mogli spotkać się z osobami chorymi na koronawirusa (mimo danych podawanych przez oficjalną propagandę, niezależni dziennikarze informują o pacjentach z objawami COVID 19 przyjmowanych do szpitali), ponieważ będą mogli wizytować tylko placówki wskazane przez władze.

Jak poinformował 6 lipca Azatlyk na podstawie anonimowego źródła w jednym z ośrodków zdrowia 27 pacjentów zostało przywiezionych wczoraj do ośrodka kardiologicznego na ulicach A. Niyazova i Gorogly w Aszchabadzie, u sześciu z nich potwierdzono zrażenie koronawirusem. Dwóch zmarło, a reszta czeka na wyniki testów.

Według korespondenta Azatlyka w Aszchabadzie, oprócz zakaźnych szpitali, inne obiekty medyczne, a także niektóre miejskie pomieszczenia biurowe, zostały przekształcone na ośrodki dla pacjentów z COVID-19 i innymi „podejrzanymi chorobami”. Na „szpitale jednoimienne” przekształcono też niektóre magazyny znajdujące się na obrzeżach miasta. Jeśli już nie daje się w niektórych rejonach kraju ukryć wzrostu liczby chorych, to oficjalnie mówi się, że cierpią na zapalenie płuc.

To oczywiście drobny ułamek prawdopodobnej sytuacji epidemicznej w kraju, w którym oficjalnie epidemii nie ma.

Wróćmy do przywołanego na wstępie komunikatu turkmeńskich władz. Jak napisałem, dokument sugeruje, że Turkmenistan może być narażony na rozprzestrzenianie się pandemii. Nie ma w nim ani jednego słowa o tym, że koronawirus już w kraju występuje i zbiera śmiertelne żniwo. Dlaczego mimo to komunikat jest istotny? Ano dlatego, że dotychczas Turkmenistan prezentował się jako kraj tak doskonały, że żaden wirus imać się go nie mógł. Dziś jasne jest, że nawet tak „idylliczne” państwa nie są wolne od zagrożeń płynących z niedoskonałego świata.

Co znajduje się w komunikacie (a nie ma tam statystyk zachorowań i ewentualnych zgonów)? Czytamy w nim m.in.:

Od pierwszych dni rozprzestrzeniania się COVID-19 na świecie w Turkmenistanie organizowano systematyczną pracę, aby zapobiec wprowadzeniu tej infekcji do kraju. W tym kontekście pod przewodnictwem prezydenta Turkmenistanu utworzono komisję rządową, której kompetencje obejmują rozwiązanie kwestii organizacyjnych, prawnych, finansowych, technicznych i innych związanych ze zwalczaniem koronawirusa.
Aby koordynować działania odpowiednich organów państwowych, utworzono Komendę Operacyjną, w skład której wchodzili przedstawiciele ministerstw zdrowia i przemysłu medycznego, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, granicy państwowej, służb celnych, migracyjnych i innych służb. Na pierwszym etapie walki z zakażeniem koronawirusem podjęto wiele działań w celu wzmocnienia granic, ceł, reżimów migracyjnych, kontroli sanitarno-epidemiologicznej i fitosanitarnej oraz nadzoru weterynaryjnego.
Zorganizowano również system regularnego zaopatrywania ludności w bezpłatne podstawowe leki zwiększające odporność człowieka.
Kraj wdraża program ogólnych badań lekarskich ludności. Podejmowane są niezbędne środki w celu zwiększenia statusu odpornościowego ludzi. Jednocześnie Turkmenistan rozwija współpracę międzynarodową mającą na celu konsolidację wysiłków społeczności światowej zagrożonej pandemią. (...)

I tutaj robi się szczególnie interesująco. Otóż potencjalną winę za (ewentualne, oczywiście) rozprzestrzenianie się koronawirusa w Turkmenistanie ponosi… rabunkowa gospodarka ZSRR.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka