To nasza Córuchna...
To nasza Córuchna...
Pokonać Sanfilippo Pokonać Sanfilippo
1056
BLOG

Kiedy kończą się łzy ...

Pokonać Sanfilippo Pokonać Sanfilippo Rozmaitości Obserwuj notkę 18

 

                Nie wiemy czy kiedykolwiek łzy nam się skończą… Może kiedyś. Nie wiemy też,  czy będzie wówczas łatwiej …

               Jesteśmy rodzicami 4,5 letniej Moniki , u której zdiagnozowano nieuleczalną chorobę o nazwie  Sanfilippo typ C (w skrócie MPS III C) - pisałem już o tym na swoim blogu. Zostaliśmy wyróżnieni – nasza Córcia to drugie dziecko w Polsce z tym podtypem tej choroby. Kto z Was zechce, może zajrzeć na stronę fundacji  Uratujmy Życie… Tam o Sanfilippo wszystko jest opisane ze szczegółami.  

               Dlaczego będziemy pisać ? Żeby się wygadać… Wyżalić… Pochwalić się jeśli w walce z chorobą osiągniemy jakiś sukces ( to chyba akurat będzie rzadki temat)… W celach edukacyjnych - żaden z naszych znajomych o takiej chorobie nie słyszał, a przecież każdy z Was ma lub będzie miał dzieci, wnuki …

               Może nasz zapał do pisania szybko się wyczerpie bo nikt tu nie będzie zaglądał.. Albo przyjdzie etap buntu i wykrzyczenia pretensji „dlaczego właśnie nasza Córka” i przestaniemy widzieć już sens dalszej walki… Może dopadnie nas rezygnacja wynikająca z oglądania postępujących skutków choroby i świadomości nadciągającego końca… Nie wiemy …

Pewnie z czasem poprosimy o pomoc…

Aga i Piotr

PS.

Z wdzięcznością i zaskoczeniem przyjęliśmy już bardzo konkretną pomoc ze strony Salonowiczów. Taką pomocą będzie też umieszczenie na waszych blogach, gdziekolwiek publikujecie, podlinkowanego logo fundacji Uratuj Życie.

 

...wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Rozmaitości