Miałem ostatnio ciekawą rozmowę ze znajomym z zagranicy na temat katastrofy smoleńskiej. Człowiek ten od wielu lat interesuje się ruchami antykomunistycznymi w bloku państw sowieckich. W czasach Związku Sowieckiego wspomagał dysydentów rosyjskich. W okresie pierwszej Solidarności był w Polsce. Pisuje na temat Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Oto jego opinia dotycząca sytuacji przed i po katastrofie smoleńskiej.
-
Związek Sowiecki nie upadł, lecz transformował. Bolszewicy uznali po prostu, że model państwa zamkniętego wyczerpał swe możliwości trwania i że blokuje on możliwości dalszej ekspansji.
-
Po okresie pozornej utraty wpływów w bloku państw posowieckich nadszedł czas otwartej rozprawy z tymi, którzy nie chcą się podporządkować zarówno w Rosji jak i w państwach satelickich.
-
Celem bolszewików nie było i nie jest utrzymanie wpływów w Europie Środkowej i na terytorium dawnego Związku Sowieckiego, lecz podbój świata.
-
Dziś Sowiety skoncetrowane są na opanowywaniu Europy, pomaga w tym silna i liczna agentura w państw satelickich i w państwach Europy Zachodniej, która od lat pracuje usilnie nad kulturowo-instytucjonalną transformacją społeczeństwa.
-
Sowieckimi agentami są liczni zachodni politycy, ludzie kultury, nauki i biznesu (nie powinno więc dziwić w związku z tym przemilczanie np. archiwum Mitrochina).
-
Prezydent Lech Kaczyński i towarzysząca mu w drodze do Katynia elita polskich polityków, urzędników i wojskowych została zgładzona z kilku powodów; powód główny to oczywiście oczyszczanie przedpola do otwartej, brutalnej ekspansji. Sowieci wysłali jasny sygnał – Europa jest nasza i wara wam (anglo-amerykańskim kołom polityczno-wojskowo-biznesowym) od niej.
-
Po zamachu w Smoleńsku Sowieci przeprowadzili niezwykle intensywną akcję domykania interesów gazowych – Putin i Miedwiediew odwiedzili w kwietniu w ciągu zaledwie kilku, kilkunastu dni Austrię, Włochy, Turcję i Norwegię. Oczywiście robią również wszystko, co mogą, by zablokować wejście do Polski amerykańskich firm zajmujących się wydobyciem gazu łupkowego, budowę gazoportu i realizację projektu Nabucco. Oczkiem w putinowskiej głowie jest też umowa gazowa wiążąca Polskę z Rosją na lata.
-
Sowieci zdobyli najprawdopodobniej kody natowskie (szyfrant Zielonka, polski tupolew).
-
Zachodnie wywiady zakładają, że groźba wybuchu wojny światowej jest realna, jednak w rzeczywistości Sowietom chodzi o zastraszenie Ameryki i zmuszenie jej do wycofania się z Europy (a nie, jak niektórzy sądzą, tylko o zablokowanie wprowadzenia amerykańskich wojsk np. do Polski) i z bliskiej zagranicy (Azja Środkowa, Kaukaz). Jest to możliwe do osiągnięcia m.in. z tego powodu, że na czele USA stoi dziś człowiek, który może być sowieckim agentem i który działa destrukcyjnie na USA.
-
Sowieci starają się w ostatnich latach opanować zachodnie i środkowo-europejskie media (w tym internet), sektor energetyczny i telekomunikacyjny.
-
Możemy się spodziewać wszystkiego, w tym globalnego kryzysu gospodarczego, a nawet wojny, o ile apetyty sowieckich bandytów nie zostaną na jakiś czas zaspokojone. Jednak najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydarzeń jest rozłożone w czasie dalsze opanowywanie Unii Europejskiej przez sowieciarzy. Oczywiście nie można również wykluczyć zdecydowanej kontrakcji zachodnich sił (w świecie zachodnim istnieje pewien balans pomiędzy ludźmi zdecydowanymi bronić wartości zachodniej demokracji a sowiecką agenturą; która grupa weźmie w najbliższym czasie górę, trudno rozstrzygnąć).


Komentarze
Pokaż komentarze (12)